Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukces Archiwum X. Zatrzymano podejrzanego o zbrodnię sprzed 30 lat

5 września 2022, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kajdanki
<p>Kajdanki</p>/ShutterStock
Białostockim policjantom zajmującym się nierozwiązanymi sprawami kryminalnymi sprzed lat udało się rozwikłać sprawę zabójstwa 40-letniego mężczyzny, do którego doszło w 1992 roku. Zatrzymany został 50-latek podejrzany o dokonanie zabójstwa; po postawieniu zarzutów trafił do aresztu. Grozi mu do 25 lat więzienia.

Do zabójstwa doszło w maju 1992 roku w Białymstoku. Przy ulicy Żelaznej znaleziono wówczas ciało mężczyzny z raną ciętą brzucha. Śledztwo, które było wówczas prowadzone, ostatecznie zostało umorzone, bo - dysponując zebranymi wówczas dowodami - nie udało się ustalić sprawcy.

Sprawa trafiła do Archiwum X

Jednak - z inicjatywy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku - pół roku temu sprawa trafiła do policjantów z tzw. Archiwum X, czyli zajmujących się zbrodniami sprzed lat, które nie zostały wyjaśnione, a ich sprawcy nie stanęli przed sądem. Tym razem wykorzystywano najnowsze metody badawcze, co doprowadziło do wytypowania osoby podejrzewanej o dokonanie zabójstwa. To mieszkaniec Białegostoku, obecnie w wieku 50 lat.

- podał w poniedziałek zespół prasowy podlaskiej policji. Białostocka prokuratura okręgowa postawiła mu zarzut zabójstwa, do tego w warunkach recydywy (ma już na koncie wyrok za zabójstwo, do którego doszło dwa miesiące po zbrodni z maja 1992 roku). Śledczy nie podają, czy podejrzany przyznał się i jakie złożył wyjaśnienia.

Mężczyzna będzie sądzony zgodnie z kodeksem karnym, który obowiązywał w dacie popełnienia zabójstwa. Wtedy za taką zbrodnię groziło do 25 lat więzienia.

Podlaska policja przypomina, że to szósta w ciągu czterech lat sprawa, w której rozwikłaniu pomogli funkcjonariusze z tzw. Archiwum X, czyli Zespołu ds. Przestępstw Niewykrytych Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. W ten sposób doszło w ub. roku do prawomocnego skazania na 15 lat więzienia oskarżonego o współudział w zabójstwie starszej kobiety w Hajnówce. Do zbrodni doszło w 1996 roku; badając tę sprawę ponownie policjanci i prokuratorzy posiłkowali się m.in. badaniami DNA, których nie można było wykonać w śledztwie prowadzonym tuż po zbrodni.

autor: Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj