Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagadka zaginięcia Iwony Wieczorek. Sprawą zajmuje się Archiwum X

16 lipca 2022, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Przeszukiwania ogródków działkowych
<p>Policjanci przeszukują&nbsp;teren ogródków działkowych w Sopocie</p>/PAP Archiwalny
W ten weekend mija 12 lat od zaginięcia Iwony Wieczorek. Nad sprawą pracują prokuratorzy z Archiwum X, którzy nieoficjalnie przyznają, że jest to bardzo trudne śledztwo. Mimo upływu lat nie ma przełomu w tej sprawie, ale śledczy są zdeterminowani, by wyjaśnić, co się stało.

Jak się dowiedziała PAP, prokuratorzy z Archiwum X, działającego w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie cały czas intensywnie pracują nad rozwiązaniem sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek, która ostatni raz była widziana w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku.

Co stało się z Iwoną Wieczorek?

19-letnia wtedy dziewczyna po grillowaniu na działce poszła ze znajomymi do sopockiego klubu. Po wyjściu z dyskoteki wracała sama do domu w Gdańsku. Zarejestrowały ją kamery monitoringu w kilku miejscach, jednak dziewczyna nigdy do domu nie dotarła.

W rozmowie z PAP śledczy przyznali, że jest to bardzo trudne śledztwo, w którym mimo upływu lat nie ma przełomu. Zapewnili jednak, że robią wszystko, aby wyjaśnić, co się stało z Iwoną Wieczorek.

Sprawą jej zaginięcia zajmuje się krakowski Dział do spraw Niewykrytych Zabójstw tzw. Archiwum X, który został utworzony w 2018 roku z inicjatywy ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro.  - poinformował w rozmowie z PAP prokurator Karol Borchólski z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.

 - tłumaczył prokurator.

Borchólski wskazał, że sprawy kierowane do tego działu są prowadzone przez najbardziej doświadczonych prokuratorów. - zaznaczył.

 - wyjaśnił prok. Borchólski.

W swojej pracy prokuratorzy z Archiwum X wykorzystują nowe technologie oraz wiedzę najbardziej doświadczonych polskich i zagranicznych biegłych oraz różnych instytucji badawczych. - wyliczył.

 - dodał prokurator Karol Borchólski.

Autor: Bartłomiej Figaj

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj