Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrał pieniądze, więc podpalił nielegalny salon gier. Sam się przy tym ciężko poparzył

15 marca 2023, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
granice policyjnej prowokacji policja
shutterstock
W Sierpcu 34-latek przegrał w salonie gier kilkadziesiąt tysięcy złotych, po czym kupił substancję łatwopalną i podpalił lokal. Gdy mężczyzna sam zaczął płonąć wskoczył do pobliskiej rzeki. Ostatecznie trafił do szpitala. Salon gier, który podpalił, był nielegalny. Sprawą zajmuje się policja.

Taki przebieg miały zdarzenia, które rozegrały się w Sierpcu niedaleko Płocka w nocy z soboty na niedzielę. 34-latkowi, który podpalając salon gier, sam uległ poparzeniom, grozi teraz do 10 lat więzienia - poinformowała w środę rzeczniczka sierpeckiej Komendy Powiatowej Policji asp. Katarzyna Krukowska.

W nocy z soboty na niedzielę oficer dyżurny tamtejszej komendy otrzymał zgłoszenie o płonącej w Sierpcu przy ul. Płockiej kamienicy. Gdy wysłany tam patrol dotarł na miejsce, pożar gasiły już jednostki straży pożarnej. Policjanci pomogli ewakuować mieszkańców budynku oraz zabezpieczyli teren wokół niego. Na szczęście nikt z mieszkańców nie ucierpiał. Policjanci od razu przystąpili do ustalania przyczyn pożaru. Zebrane informacje wskazywały, że było to podpalenie. Ogień pojawił się najpierw w nielegalnym salonie gier, znajdującym się w kamienicy.

"Frustracja spowodowała…"

Jak przekazała rzeczniczka sierpeckiej policji, ustalenia funkcjonariuszy doprowadziły do 34-letniego mieszkańca Sierpca. Okazało się, że frustracja mężczyzny spowodowała, iż po tym, jak przegrał na maszynach kilkadziesiąt tysięcy złotych, kupił na pobliskiej stacji paliw substancję łatwopalną, po czym wrócił do miejsca, gdzie stracił swoje pieniądze, w pomieszczeniu rozlał ciecz i ją podpalił"- wyjaśniła asp. Krukowska.

Jak dodała, podpalając rozlaną substancję, mężczyzna nie zachował ostrożności, w wyniku czego ogień zajął również jego ubranie. 34-latek w płonącej odzieży wskoczył do pobliskiej rzeki. Po ugaszeniu ubrania poszedł do swojego kolegi, który zaniepokojony stanem zdrowia znajomego wezwał pogotowie. Obrażenia sprawcy podpalenia były na tyle poważne, że został on przewieziony do specjalistycznego szpitala - zaznaczyła rzeczniczka sierpeckiej policji.

Z uwagi na poparzenia, mężczyzna nadal jest w placówce medycznej. Gdy tylko stan zdrowia 34-latka poprawi się, odpowie on za popełnione przestępstwo, za które grozi do 10 lat pozbawienia wolności - podkreśliła asp. Krukowska. Zastrzegła, iż odrębnym wątkiem jest nielegalne prowadzenie salonu gier, który podpalił mężczyzna. Salon ten powstał niedawno. Był w zainteresowaniu funkcjonariuszy. Działania, żeby go zlikwidować były planowane w najbliższym czasie - dodała. 

autor: Michał Budkiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj