Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozbój w sklepie monopolowym. Pracownik pobity do nieprzytomności

6 kwietnia 2023, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja
Shutterstock
Policjanci z Rzeszowa zatrzymali 30-latka podejrzanego o kradzież rozbójniczą i zniszczenie mienia. Mężczyzna jednego dnia ukradł alkohol i zaatakował pracownika sklepu monopolowego, kilka dni później uszkodził zaparkowane auto. Sąd zdecydował, że trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie.

Policjanci z Rzeszowa 27 marca odebrali zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej w jednym ze sklepów monopolowych na osiedlu Nowe Miasto. Około godziny 1 w nocy, do sklepu weszło dwóch młodych mężczyzn. Pracownik nie zwracał na nich uwagi, a gdy wyszli okazało się, że ukradli butelkę z alkoholem.

Pobili sprzedawcę

Mężczyźni wrócili do sklepu trzy godziny później, byli pijani, ekspedient nie chciał im sprzedać alkoholu. Jeden z nich wyszedł, drugi poszedł do lodówki, sprzedawca podejrzewał, że mężczyzna znowu może chcieć ukraść wódkę. Wtedy został zaatakowany. Do sklepu wrócił kolega agresora. Razem zaczęli atakować pracownika sklepu, bili go po całym ciele – przekazała asp. sztab. Magdalena Żuk, rzeczniczka komendy miejskiej policji w Rzeszowie.

27-letni sprzedawca stracił przytomność. Gdy się ocknął zawiadomił pracodawcę, a ten wezwał policję. Karetka pogotowia zabrała poszkodowanego do szpitala. Policjanci sprawdzili sklepowy monitoring, na tej podstawie ustalili tożsamość jednego z agresorów.  Mężczyzna nie wrócił do domu, jest poszukiwany.

Uszkodził auto

Trzy dni później, policyjny partol ze Śródmieścia interweniował na ulicy Asnyka. Zgłoszenie dotyczyło młodego mężczyzny, który kopnął pachołek blokujący miejsce parkingowe, a następnie zaparkowany samochód. Mundurowi na miejscu zastali leżącego na chodniku, pijanego mężczyznę.

Zaparkowany obok niego opel meriva miał uszkodzona karoserię. Straty wyceniono na 2 tysiące złotych. Po wylegitymowaniu mężczyzny okazało się, że to 30-latek, poszukiwany przez policjantów z Nowego Miasta – dodała Magdalena Żuk.

30-latek miał ponad 2,4 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej dla miasta Rzeszów. Usłyszał dwa zarzuty: kradzieży rozbójniczej i zniszczenia mienia. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. 

autorka: Agnieszka Lipska

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj