Seria strzałów z broni palnej wstrząsnęła w nocy warszawskim osiedlem Bródno. Ostrzeliwali się pasażerowie bmw i mercedesów. Nikt postronny nie ucierpiał, ale policjanci obawiają się, że to tylko bitwa w nowej wojnie gangów.
Późnym wieczorem na parking wciśnięty miedzy nowe osiedle, a Las Bródnowski podjechały trzy auta: dwa bmw i jeden mercedes. Jak wynika z relacji świadków pasażerowie i kierowcy - rosłe osiłki - wysiedli i
Na szczęście w ruchliwym w ciągu dnia miejscu, w nocy nie było osób postronnych. Po wymienieniu kilku strzałów bandyci wsiedli do samochodów i odjechali w stronę pobliskiej stacji benzynowej. Na miejscu nikt nie został.
Policja natychmiast zorganizowała obławę, na miejsce sprowadzono psy tropiące. Nie udało się jednak zatrzymać żadnego z uczestników strzelaniny.
Jak przyznają policjanci, to kolejna odsłona nowej wojny gangów. O wpływy po kilku zatrzymanych hersztach walczą młodzi żołnierze z ich grup.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane