Problem przemocy domowej wciąż stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego kobiet. Dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że aż 30 proc. kobiet na świecie doświadcza w życiu przynajmniej raz przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony partnera. Przez cały czas toczy się debata dotycząca sposobów walki z nią – zwłaszcza natychmiastowego odizolowania sprawców.

Reklama

Co na ten temat mają do powiedzenia ekonomiści?

Lawrence Sherman (Uniwersytet Cambridge) oraz Richard Berk (Uniwersytet Pensylwański) przeprowadzili jedno z pierwszych badań dotyczących wpływu aresztowań sprawców na rozwój przemocy domowej. Wykorzystali w tym celu eksperyment z udziałem policji z Minneapolis w USA: funkcjonariusze w losowy sposób decydowali, czy aresztują oprawcę, pouczą go, czy nakażą mu opuszczenie miejsca wspólnego przebywania z ofiarą na określoną liczbę godzin.

Następnie przez sześć miesięcy po interwencji śledzone było zachowanie sprawcy. Uzyskane wyniki wskazały, że aresztowanie jest najskuteczniejszym środkiem zapobiegawczym: sprawcy poddani takiemu traktowaniu wykazywali się później mniejszą skłonnością do przemocy domowej.

<<<CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM MAGAZYNIE "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>