Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK rozlicza władzę. Uderza w PiS nowym raportem

27 września 2023, 20:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marian Banaś
Marian Banaś/Agencja Wyborcza.pl
O niedostatecznym nadzorze nad jakością szczepionek przeciw COVID-19 pisze NIK w kolejnym raporcie rozliczającym reakcję władz na pandemię.

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się bezpieczeństwu pacjentów podczas ogólnopolskiej akcji szczepień przeciwko koronawirusowi. Oraz wydatkom, które częściowo uznaje za nadmiarowe. Według raportu główny inspektor farmaceutyczny nie sprawował należytej kontroli nad bezpieczeństwem preparatów.

Alerty EMA

Przykładem jest alert Europejskiej Agencji Leków (EMA) z 2021 r. w sprawie jednej z partii szczepionek. GIF zareagował na notę dopiero rok później, przy kolejnym alarmie, który wzywał już do wycofania preparatu z rynku. Dopiero wtedy przekazał informację Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. To ona zajmowała się dystrybucją. Partii nie można było już jednak wycofać, bo została w całości – 117,6 tys. dawek – podana pacjentom. GIF się tłumaczył tym, że nie miał uprawnień do działania, bo preparaty covidowe nie podlegały przepisom o obrocie produktami leczniczymi.

Wnioski NIK sugerują, że już po pierwszym alercie konieczne było wycofanie partii szczepionek. Z ustaleń DGP wynika jednak, że EMA wtedy tego nie rekomendowała. Nie chodziło także o wady dotyczące bezpieczeństwa. Sprawdziliśmy: liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych zgłoszonych po podaniu preparatów z zakwestionowanej serii nie odbiegała od średniej.

13 mln przeterminowanych szczepionek

Kontrolerzy wskazują też, że Polska zamówiła w sumie 201 mln dawek szczepionek o wartości ok. 14 mld zł. Przeterminowało się 13 mln dawek. Część udało się sprzedać lub przekazać innym państwom. NIK uważa jednak, że gdyby rząd rzetelnie szacował potrzeby, toby nie doszło do marnotrawstwa. Kwestionuje zakup za ok. 8,4 mld zł. – Ten zarzut dotyczy wszystkich państw UE, nas najmniej, bo rok temu odmówiliśmy przyjmowania kolejnych dostaw – mówi osoba z rządu.

Fundusz covidowy na celowniku NIK

Na celowniku izby znalazła się także kwestia funduszu covidowego. NIK krytykuje jego wyłączenie spod procedur budżetowych i skalę wydatków. Z rządu słychać tłumaczenia, że fundusz był receptą na nadzwyczajny kryzys, stąd niestandardowe rozwiązania. Politycy PiS przekonują też, że NIK używa kontroli i ich wyników do walki politycznej, bo syn prezesa i jego społeczny doradca Jakub Banaś kandyduje z list Konfederacji.

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU "DZIENNIK GAZETA PRAWNA">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj