ROBERT GWIAZDOWSKI*: Obawiam się, że nie. Paradoksalnie, Ich rodzice dają im wszystko to, czego im samym brakowało, gdy byli w ich wieku. Natomiast dzieci z biedniejszych rodzin od małego przechodzą uniwersytet życia. Są zmuszone oszczędzać i zarabiać na siebie. Ja na mój pierwszy duży magnetofon ZK140 zarobiłem w tartaku.
Mogą, ale wcale nie muszą. Wszystko zależy od tego, czy rodzic potrafi odpowiednio porozmawiać z dzieckiem, zmotywować je do realizacji swojego marzenia. Ja na przykład Ależ byłem wtedy z siebie dumny. Ale teraz bardzo teoretyzuję, bo sam nie jestem w tej sprawie za grosz konsekwentny.
Starsza córka tak, młodsze jeszcze nie. Ale wystarczy, że córka tylko szepnie słówko i Jestem przekonany, że w przypadku młodszych dzieci będzie dokładnie tak samo.
*Robert Gwiazdowski, ekspert Centrum Adama Smitha, ojciec trójki dzieci (20, 5 i 3 lata)