Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyjechali na tydzień, w mieszkaniu zostawili trzy psy. Zwierzęta siedziały "na brudnych szmatach, bez wody i jedzenia"

2 stycznia 2024, 11:36
[aktualizacja 2 stycznia 2024, 10:43]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Psy pozostawione były bez opieki
Interweniowała Fundacja Viva! oraz policja/Fundacja VIVA
W jednym z mieszkań na warszawskiej Ochocie doszło do interwencji pracowników Fundacji Viva! oraz policjantów. W lokalu od tygodnia bez opieki przebywały dwa mopsy i buldożek francuski. Ich właściciele wyjechali na święta i nie zabrali psów ze sobą. Zaniedbanymi zwierzętami zajął się weterynarz.

Mieszkańcy jednego z bloków na warszawskiej Ochocie słyszeli szczekanie psa dobiegające z mieszkania, w którym od tygodnia nikogo nie było. To oni zaalarmowali przedstawicieli Fundacji Viva!.

"Z uwagi na wcześniejsze problemy z lokatorami sąsiedniego mieszkania, niektórzy mieszkańcy wyposażyli się w wizjery z kamerami. Dzięki temu szybko potwierdzili, że lokatorzy mieszkania wyszli przed świętami z walizkami i nie pojawili się do tej pory. Nie wzięli ze sobą jednak psów" - czytamy w komunikacie prasowym przesłanym do redakcji Dziennik.pl przez Fundację Viva!.

Psy były mocno zaniedbane, bez wody i jedzenia. Jeden z nich - przywiązany do stołu

Przedstawiciele Vivy! weszli do lokalu w asyście policji. Jak się okazało, wszystkie trzy psy były mocno zaniedbane, śmierdzące, miały przerośnięte i wywinięte pazury, nieleczone choroby, a jeden dodatkowo był bardzo wychudzony. W pokoju na pomoc czekał mops, przywiązany krótką smyczą do stołu. Pies siedział na brudnych szmatach, bez wody i jedzenia. W łazience, w podobnych warunkach znaleźli dwa kolejne psy - kolejnego mopsa i buldożka francuskiego.

Jak zaznaczył Paweł Artyfikiewicz z Fundacji Viva!, interwencja miała dotyczyć jednego psa porzuconego w mieszkaniu od tygodnia. - Zdziwiliśmy się bardzo, kiedy okazało się, że psy są aż trzy - mówił.

Psy trafiły pod opiekę weterynarza; właścicielom grozi więzienie

- Ktoś, kto porzuca zwierzęta w taki sposób, musi liczyć się z tym, że może skończyć się to ich śmiercią. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, po co ktoś jeszcze uwiązał tego psa. Chyba tylko po to, żeby dodatkowo go udręczyć - kontynuował przedstawiciel Fundacji.

Psom została niezwłocznie udzielona pomoc weterynaryjna.

Fundacja skierowała już do organów ścigania zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Właścicielom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

zwierzeta-byly-bardzo-zaniedbane-38042673.jpg
Psy trafiły pod opiekę weterynarza
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj