Dziennik.pl logo

Tak szpieg GRU rozpracowywał Polskę. Wstrząsające informacje

12 sierpnia 2024, 12:34
[aktualizacja 20 sierpnia 2024, 13:15]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jak szpieg GRU rozpracowywał Polskę. Wstrząsające informacje
Jak szpieg GRU rozpracowywał Polskę. Wstrząsające informacje/East News
Agent GRU Paweł Rubcow, znany jako Pablo Gonzalez, został zatrzymany w lutym 2022 roku. Oprócz niego w ręce służb trafiła polska dziennikarka, a prywatnie partnerka mężczyzny. Nie trafiła jednak do aresztu, choć wciąż ma zarzuty. 

Paweł Rubcow. Agent GRU w Polsce

Na początku sierpnia doszło do wielkiej wymiany więźniów między Zachodem a Rosją. Wśród osób uwolnionych jest Paweł Rubcow, który w Polsce podawał się za hiszpańskiego dziennikarza – Pablo Gonzaleza. 

Mężczyzna przebywał w areszcie od lutego 2022 roku. Jak informuje portal frontstory.pl, oprócz niego zatrzymana została wówczas jego partnerka – Natalia K. (portal zmienił imię i inicjał kobiety). Kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa, ale nie trafiła do aresztu.

Nie wiadomo, jak długo Rubcow współpracował z rosyjskimi służbami. Według rosyjskiego portalu Agenctwo, w czerwcu 2017 roku, mężczyzna miał podróżować samolotem z oficerem GRU Siergiejem Turbinem. Za bilety obu mężczyzn zapłacono w jednej transakcji z tego samego konta. 

Turbin to człowiek odpowiedzialny za rosyjski program "nielegałów", czyli agentów działających pod fikcyjnymi tożsamościami. Gonzalezem hiszpańskie służby zaczęły się interesować od 2016 roku – wskazał "El Independiente".

Zatrzymanie Rubcowa. Rosyjski szpieg miał dostęp do świata mediów

Obecność Gonzaleza w Polsce została odnotowana w 2019 roku. Mniej więcej wtedy miał zacząć pojawiać się na spotkaniach, w których udział brali ludzie mediów. W kontaktach pomogła mu Natalia K. – dziennikarka, a prywatnie partnerka.

- Uwierzyła mojej legendzie – miał stwierdzić Gonzalez w rozmowie przechwyconej przez polskie służby wywiadowcze, do której dotarł "El Independiente".

Jak opisuje portal frontstory.pl, Gonzalez i K. mieszkali razem w Warszawie, a przez ich mieszkanie przewijały się liczne osobistości, m.in. ze świata mediów. - Dzięki relacji z Natalią miał dostęp do różnych kontaktów, środowisk, chodził na piwo z korespondentami, budował relacje, wzbudzał zaufanie – powiedział jeden z nich.

- Dzisiaj patrzę na to inaczej, ale czasem komuś brakowało prądu w komórce czy w laptopie. Nie mówiąc o pracy na wyjeździe, tam zawsze dużo się działo, latały ładowarki, powerbanki. Teraz się zastanawiam, czy on mógł zasysać od nas jakieś dane, kogoś rozpracowywać – wyjawił jeden ze znajomych.

Według osób znających parę, Gonzalez twierdził, że pracuje dla hiszpańskich mediów, ale nikt wówczas nie zwracał uwagi na to, co publikował. Teksty były zgodne z tezami rosyjskiej propagandy, znacznie odmienne od tego, co prezentowano w Polsce.

Pablo Gonzalez. Szpieg rozpracowywał córkę Niemcowa

Portal frontstory.pl opisuje, że na przełomie 2021 i 2022 roku wokół Gonzaleza zrobiło się gorąco. O jego działaniach dowiedziały się hiszpańskie, brytyjskie i polskie służby. W lutym 2022 roku, krótko przed wojną, zatrzymało go ukraińskie SBU w okolicach Donbasu. Gonzalez miał rzekomo robić relację na żywo dla telewizji: kamera pokazywała wojskowy sprzęt i ukraińskich żołnierzy. Musiał wyjechać z Ukrainy.

Gonzalez został zatrzymany w nocy z 27 na 28 lutego 2022 roku i trafił do aresztu. Polskie służby miały znaleźć na jego sprzęcie materiały dotyczące Żanny Niemcowej, córki zamordowanego rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa. Żanna uciekła z Rosji i mieszka w Niemczech. Jak twierdzi hiszpański "El Independiente" – Gonzalez miał mieć z nią romans.

Portal frontstory.pl nieoficjalnie podaje, że Niemcowa współpracowała z polskimi śledczymi ws. materiałów, które znaleziono u Gonzaleza.

Szpieg GRU w Polsce. Polska dziennikarka usłyszała zarzut

W ręce służb wpadł nie tylko Gonzalez, ale również jego partnerka Natalia K. Kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa w szpiegostwie. "Postępowanie w tym zakresie jest normalnie kontynuowane" - przekazała frontstory.pl Prokuratura Krajowa.

Według informacji portalu, Natalia K. miała kilka miesięcy przed zatrzymaniem nabrać wątpliwości, czy jej partner nie współpracuje z rosyjskimi służbami. Nie wiadomo jednak, czy coś z tymi podejrzeniami zrobiła. Jak czytamy, po zatrzymaniu mężczyzny długo go broniła i bagatelizowała ustalenia śledczych.

Natalia K. wróciła do pracy dziennikarskiej, relacjonuje sytuację na granicy, bywa w Sejmie, a nawet przygotowuje materiały o szpiegostwie. Dziennikarzy frontstory.pl straszy prawnikami i zapowiada, że jak ujawnią jej nazwisko, to zasypie ich pozwami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Hubert Ossowski

Dziennikarz. Od marca 2024 roku w redakcji Dziennik.pl. Wcześniej pisałem dla mediów lokalnych i ogólnopolskich. Najlepiej czuję się w tematyce społecznej, politycznej i kościelnej. Wierzę, że w swojej pracy mogę być głosem tych, których na co dzień nie chce się słyszeć. W wolnym czasie kibicuje londyńskiej Chelsea, uprawiam sport i oglądam włoskie kino. Jeśli masz dla mnie temat, zapraszam do kontaktu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKataklizm w Stroniu Śląskim. "To już nie jest dramat, to jest tragedia" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj