Dziennik.pl logo

Referendum w Warszawie na ostatniej prostej? Zebrano 100 tys. podpisów

48 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Referendum w Warszawie na ostatniej prostej? Zebrano 100 tys. podpisów
Referendum w Warszawie na ostatniej prostej? Zebrano 100 tys. podpisów/Shutterstock
Organizatorzy referendum w sprawie odwołania władz Warszawy zebrali już 100 tys. podpisów – poinformował Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej. Do zakończenia zbiórki zostało niespełna dwa tygodnie. Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie 132 tys. podpisów.

Jesteśmy dumni z tego, co już się udało zrobić, a przed nami piorunujący finisz, czyli dwa tygodnie, podczas których chcemy zebrać nie tylko brakujące 30 tys. podpisów, ale też duży naddatek – zaznaczył Wilk.

Wyjaśnił, że nadal wolontariusze będą je zbierali na ulicach. Codziennie rozstawionych jest około 20 punktów. Uruchomione zostały też inne kanały: wydano 15 tys. kart referendalnych do podpisu, które krążą teraz po mieście, karty zostały też wrzucone do skrzynek pocztowych w 11 dzielnicach.

Zaapelował do Warszawiaków, by podpisywali karty i zwracali do punktów referendalnych lub wysyłali pocztą na adres inicjatywy.

Jak można podpisać wniosek o referendum?

Wolontariusze akcji ubrani są w pomarańczowe kamizelki i czapeczki. Podpisy można składać w punktach u wolontariuszy lub pobrać od nich listy i samemu je zebrać, np. wśród domowników, albo pobrać ze strony Stołecznej Operacji Referendalnej kartę, podpisać ją i wysłać lub przynieść do siedziby organizacji. Karty zostaną też dostarczone do niektórych skrzynek pocztowych.

Aby zwołać referendum, potrzebne są głosy 10 proc. wyborców w Warszawie, czyli około 132 tys. osób. Wilk zaznaczył, że realnie trzeba zebrać około 150-160 podpisów, bo część na pewno będzie nieważna. Próg ważności referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych. To około 450 tys. osób.

Referendum w Warszawie już było. Chodziło o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz

W Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta – w październiku 2013 r. – i dotyczyło odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Główną przyczyną było niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji. Inicjatorzy zarzucali jej m.in. złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci i opóźnienia w kluczowych inwestycjach (np. budowie metra i Mostu Północnego).

Referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło jedynie 25,66 proc. uprawnionych, co nie spełniało wymaganego wówczas progu 30 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Łucja Orzeł

Redaktorka z doświadczeniem i pasją, z mediami związana od kilkunastu lat, na co dzień relacjonuje najważniejsze wydarzenia społeczne, gospodarcze i polityczne, a także tematy lifestyle’owe. Łączy sprawdzone informacje z agencji prasowych z własnymi ustaleniami, tworząc treści rzetelne, precyzyjne i przystępne dla czytelników. Z łatwością porusza zarówno poważne, jak i lżejsze tematy, przyciągając uwagę i budując pełny obraz rzeczywistości.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReferendum w Warszawie na ostatniej prostej? Zebrano 100 tys. podpisów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj