Niemieccy historycy zaprezentują dziś nową, opatrzoną naukowym komentarzem edycję książki Adolfa Hitlera. Dotychczas nie można było jej drukować ale 1 stycznia wygasły prawa autorskie. Oznacza to, że „Mein Kampf” można już swobodnie wydawać.

Paweł Ukielski w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową mówi, że wznowienie książki Hitlera nie niesie zbyt wielkiego zagrożenia. Jego zdaniem, ci którzy traktują Hitlera jako idola, a „Mein Kampf” jako "pewna biblię" i tak już wcześniej mieli do niej dostęp. Jednak, podkreśla wiceprezes IPN, zagrożenie płynie ze strony grup neonazistowskich, które należy uważnie monitorować.

Paweł Ukielski dodaje, że dobrym pomysłem jest wydanie „Mein Kampf” z komentarzem naukowym. Jego zdaniem, komentarz historyczny osobom zainteresowanym historią pozwoli lepiej zrozumieć kontekst i pewne niuanse zawarte w tej książce, która z punktu widzenia współczesnego czytelnika jest hermetyczna i momentami niezrozumiała.

Wiceprezes IPN przypomina, że „Mein Kampf” stała się fundamentem nazizmu. Książka Hitlera, jednego z największych zbrodniarzy XX wieku, nazywana „biblią nazizmu” to jego ideologiczny manifest, w którym wyłożył swoje pseudoteorie na temat rasy czy polityki.

Hitler napisał ją podczas pobytu w więzieniu w Landsbergu na początku lat dwudziestych XX wieku. Część pierwszą opublikowano w 1925, część drugą w 1927. Do końca II wojny światowej sprzedano ponad 12 milionów egzemplarzy.