Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

"Sfrustrowany e-biznes"

2009-11-16 | Ostatnia aktualizacja: 20:42 | Komentarze: 0 | skomentuj
Renata Kim: Sfrustrowany e-biznes

Renata Kim: Sfrustrowany e-biznes Fot. Potr Kowalczyk / Inne

Czasem jestem tak sfrustrowany, że chciałbym podpalić siedzibę PARP – powiedział nam jeden z przedsiębiorców, który chciał za pieniądze z UE rozwijać swoją firmę internetową. Dostał wprawdzie obietnicę unijnej dotacji, jednak na obietnicy się skończyło, bo urzędnicy do tej pory (a mija już prawie rok) nie wypłacili mu obiecanych pieniędzy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

I nie tylko zresztą jemu, bo w podobnej sytuacji jest większość "szczęśliwych beneficjentów", jak jeszcze niedawno pisała o nich prasa. I w ten sposób piękna historia o dzielnych, przedsiębiorczych Polakach, którzy nie boją się rynkowych wyzwań i z pomocą Brukseli rzucają się na wezbrane wody biznesu, zmienia się w brzydką historię o urzędnikach, którzy swoją nieudolnością i lenistwem potrafią zniszczyć każdy przejaw inicjatywy.

Urzędników, dla których najważniejszy jest przepis, że na odpowiedź namolnemu petentowi po raz kolejny upominającemu się o wypłatę zaliczki mają dokładnie miesiąc! A że petent może w końcu stracić płynność? Że może nie być w stanie spłacać rat kredytu zaciągniętego na otwarcie firmy? To już nie jest ich urzędniczy ból głowy. A powinien, bo jeśli jakikolwiek internetowy biznes upadnie, to nie będzie to już wyłącznie wina przedsiębiorcy, ale także urzędnika z PARP, który nie przelał mu w stosownym czasie obiecanych pieniędzy.

Renata Kim
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«