Pytany, kto może być kandydatem PO w wyścigu prezydenckim, Schetyna ocenił, że "kandydatami najbardziej oczywistymi są marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i szef MSZ Radosław Sikorski". "Jestem przekonany, że to będzie kandydat, który zdobędzie zaufanie Polaków. Wszyscy w PO zrobimy wszystko, aby nie dopuścić do reelekcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - dodał.

Były wicepremier rzucił też, że gdyby miał on osobiście wybierać, jako Grzegorz Schetyna, to postawiłby na obecnego marszałka Sejmu.

Dziś premier Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Schetyna zaznaczył, że decyzja szefa rządu była przygotowywana i opracowywana przez miesiące. "Podkreśla to, co jest dla nas najważniejsze - odpowiedzialność za Polskę. To jest decyzja odpowiedzialna, polityczna, dalekowzroczna. Premier chce skupić się na pilnowaniu spraw Polski" - oświadczył szef klubu Platformy.

Ponadto - jak mówił - decyzja ta "przecina spekulacje, że wszystko co robi PO, rząd i premier Tusk, to kampania wyborcza". Tak nie było, tak nie jest i tak nie będzie - dodał Schetyna.