Abp Gocłowski: Książka IPN krzywdzi naród
"Ten atak jest nie tylko krzywdą moralną czynioną temu człowiekowi, ale krzywdą czynioną narodowi" - mówi o książce IPN poświęconej kontaktom Lecha Wałęsy z SB arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Emerytowany metropolita gdański uważa, że to książka "publicystyczna, zbyt mocno upolityczniona". I zapowiada, że nie zamierza jej nawet czytać.
- Lewica: Bezprawne nagrody prezesa IPN
- Krasowski: Nie ma sporu o "Bolka"
- Jak chłopak ze wsi obalił komunizm
- Schetyna: Było zlecenie polityczne na Wałęsę
- Wałęsa był karykaturą III RP
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Szef "Solidarności": Wałęsy nie trzeba bronić
- Szef TVP do Wałęsy: Trzeba było przyjść do studia
- Prezes IPN: Niech biskup najpierw przeczyta książkę
- Gosiewski chce ponownie zlustrować Wałęsę
- Abp Gocłowski: Wierzę w porozumienie PiS i PO
- Impreza u Wałęsy w cieniu "Bolka"
- Kaczyński: Władze miały haka na Wałęsę
- Sikorski broni Wałęsy: To cenna marka
- Wałęsa jako "Bolek" dostał 13 tys. złotych
- Prezes IPN: Wałęsa był "Bolkiem"
- Były stoczniowiec: Wałęsa na mnie donosił
- Kwaśniewski: Teczki Wałęsy były czyszczone
- Wałęsa pisze nową autobiografię
- Wałęsa: IPN boi się prawdy
- "SB a Lech Wałęsa" bije rekordy na Allegro
- "W sprawie Wałęsy PiS nie jest bez winy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z bólem uczestniczę w tej wielkiej lekcji, którą przeżywa naród. Jest bardzo bolesna, by nie powiedzieć tragiczna" - powiedział arcybiskup Gocłowski.
Suchej nitki nie zostawił na autorach opracowania - historykach IPN. "Ludzie, którzy tę publikację zrealizowali, stają się jakimiś bohaterami - według mnie negatywnymi, bo oni uderzają w człowieka, który zmienił w pewnym sensie świat, czy komuś się to podoba czy nie, czy ktoś go lubi, czy nie. Uważam, że jest to szkodliwe dla obrazu Polski" - stwierdził hierarcha.
"Odbieram te wszystkie wypowiedzi, dyskusje, jako ochronę ubeków, którzy niszczyli ludzi. Ci ubecy stają się niemal bohaterami dnia i oni nadają kierunek myśleniu. Oficerów tych dzisiaj nikt nie krytykuje, przeciwnie - krytykuje się ofiary" - uważa duchowny.
Zdaniem abp. Gocłowskiego, książka jest atakiem na człowieka, który przyczynił się w ogromnej mierze do uzyskania wolności i suwerenności przez Polskę, ale też do zjednoczenia wschodniej i zachodniej Europy.
"Boję się, że młode pokolenie widząc, co starsze pokolenie robi z bohaterami, odwróci się od tego. Zamiast pogłębiać patriotyzm, przyczyniamy się do globalizacji społeczeństwa" - dodał.
Książka "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" ukaże się w poniedziałek. Główne tezy książki mówią o tym, że w początkach lat 70. Wałęsa był agentem SB o kryptonimie Bolek. Wałęsa zaprzecza zarzutom o współpracę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!