Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Czy rząd spóźnił się z wyznaczeniem nagrody?

2009-02-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:47 | Komentarze: 0 | skomentuj
Schetyna o pieniądzach za porywaczy Polaka

Schetyna o pieniądzach za porywaczy Polaka Fot. Michal Rozbicki / Inne

Dlaczego wcześniej rząd nie wyznaczył nagrody za informacje o porywaczach Polaka? "Były sugestie, żeby nie podnosić rangi tego problemu, że na dyplomatycznej drodze ta skuteczność będzie większa - większa niż okup. Taka była decyzja rządu, żeby nie epatować finansami i nie ustanawiać nagrody" - mówi minister Schetyna.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Sikorski: Damy milion złotych za porywaczy

Wicepremier Schetyna odniósł się do nagrody wyznaczonej przez rząd za informacje, które pomogą w schwytaniu morderców Polaka. Powiedział, że oferta skierowana jest głównie do Pakistańczyków, którzy na miejscu pomogą schwytać morderców polskiego inżyniera.

Zaznaczył, że wcześniej rząd nie chciał oferować pieniędzy za takie informacje, tym bardziej, że liczono na pomyślne zakończenie sprawy. Zdaniem Schetyny, wszystko szło w dobrym kierunku, ale do czasu. Załamanie działań nastąpiło pod koniec stycznia i na początku lutego. "Krytyczny był 6 luty i skuteczna ofensywa wojsk pakistańskich. To wtedy nastąpiła śmierć Polaka" - podkreślił Schetyna na antenie TVN24.

"Polski rząd przy próbach ratowania porwanego w Pakistanie inżyniera nie miał innej możliwości niż współpraca ze służbami pakistańskimi" - mówi szef MSWiA Grzegorz Schetyna i dodaje, że jedno z państw usiłowało samo odbić swojego obywatela porwanego w Pakistanie. Efekt. Miejscowe służby przestały współpracować w tej sprawie.

Zaznaczył, że od koncepcji odbicia zakładnika odstąpiono dlatego, że teren, na którym działali talibowie, nie jest pod kontrolą władz pakistańskich.

"Zrobiliśmy naprawdę wszystko. Był kontakt, były list prezydenta Kaczyńskiego, był kontakt premiera z premierem Afganistanu, był kontakt ministra spraw zagranicznych. Kontaktowaliśmy się na wszystkich możliwych poziomach. Mieliśmy pełne rozeznanie sytuacji i wiarę, że sprawa skończy się dobrze" - podkreślił wicepremier.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «