NIK zbada, jak rząd wydał pieniądze
Lech Kaczyński zwrócił się do NIK, by zbadała sposób wprowadzania ograniczeń w zeszłorocznym budżecie. Prezydent chce też wiedzieć, jak te ograniczenia wpłynęły na wykonanie ustaw o modernizacji armii i policji.
- Cud Tuska. Rząd znalazł 17 miliardów
- Panie premierze, chyba mamy pożar?
- MON wiedziało, że ma długi i kupowało dalej
- Prezydent i PiS pytają rząd o brak pieniędzy
- Szef BBN będzie ratował resort obrony
- Szykuje się ostre starcie Tusk-Klich
- Schetyna oczyszczony z zarzutów o korupcję
- Oszczędności w MON szansą na reformę
- NIK prześwietli Ministerstwo Obrony
- Dziura budżetowa. Jest czy jej nie ma?
- Armii nie grozi bankructwo. Dług jest spłacany
- NIK: Trzeba kontrolować przyszłych rodziców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Kaczyński chce, by w ramach tej kontroli w zbadać ograniczenia w realizacji ustawy budżetowej z 2008 roku. "Trzeba ustalić przyczyny ograniczeń w wykonaniu budżetu, jak i tryb wprowadzania tych ograniczeń" - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.
Stasiak zwrócił uwagę na art. 155 ustawy o finansach publicznych - kiedy następuje zagrożenie wykonania budżetu, rząd może rozporządzeniem wprowadzić blokowanie wydatków. "Prezydent poprosił o skontrolowanie, czy procedura wynikająca z art. 155 została zastosowana w roku 2008" - dodał Stasiak.
>>>NIK prześwietli Ministerstwo Obrony
Lech Kaczyński wnioskował także, by NIK ustaliła czy ograniczenia wydatków w 2008 roku "skutkowały zobowiązaniami pociągającymi dodatkowe koszty dla budżetu państwa" i na ile te zobowiązania obciążyły budżet 2009 roku. "Wszystko, co jest teraz deklarowane jako spłacane, już obciąża tegoroczny budżet. Trzeba sprawdzić, na ile wpływa to na realizację budżetu z tego roku" - powiedział Stasiak. W styczniu okazało się na przykład, że zaległości MON wobec dostawców sprzętu wynoszą za 2008 r. ok. 1,8 miliarda złotych.
Prezydent poprosił też o ustalenie, w jaki sposób ograniczenia w budżecie wpłynęły na wykonanie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej sił zbrojnych i ustawy o modernizacji policji, państwowej straży pożarnej, straży granicznej i BOR.
Według ubiegłotygodniowej "Gazety Wyborczej" wynika, że złamana została ustawa o modernizacji sił zbrojnych, która przewiduje, że wojsko co roku otrzymuje z budżetu państwa środki w wysokości 1,95 proc. PKB. W ubiegłym roku siły zbrojne miały zamiast 1,95 proc. PKB otrzymać jedynie 1,67 proc. PKB.
Wniosek prezydenta o przeprowadzenie kontroli trafił już do Najwyższej Izby Kontroli.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!