Sejm i Senat odrzuciły sprawozdanie KRRiT za 2010 r. – prezydent jednak nie potwierdził ich decyzji. Rada będzie więc działać w dotychczasowym składzie.

"To rzeczywiście daje Radzie szanse funkcjonowania więcej niż kilka miesięcy" – mówił Grzegorz Schetyna na antenie TVN24. "Rozumiem prezydenta. Rozwiązując radę otwiera się wszystko, media są bez nadzoru, w kampanii wyborczej jest to bardzo trudne" – dodał.

Schetyna odrzucił też spekulacje o potencjalnych konfliktach między Bronisławem Komorowskim, a Donaldem Tuskiem. "Nic dwa razy się nie zdarza" – podkreślił. "Nie sądzę, żeby miała się powtórzyć relacja, jak między prezydentem Kwaśniewskim, a premierem Millerem – kiedy nie mogli się porozumieć, kto leci na szczyt UE powiesić flagę. Wszyscy się uczymy" – dodał.

Jego zdaniem, jeśli między prezydentem, a szefem rządu jest różnica spojrzeń, to "nic złego się nie stało".