Zobacz profil premierRP na Twitterze>>>

Wśród polskich polityków nie brak miłośników zwierząt. Najbardziej znany ze swej sympatii do kotów jest prezes PiS Jarosław Kaczyński. Tabloidy ochoczo publikowały zdjęcia Alika i rozpisywały się na temat troskliwości, z jaką prezes PiS opiekował się swoim pupilem, gdy ten był chory.

Ale - jak daje do zrozumienia KPRM - nie tylko Jarosław Kaczyński ma wielkie serce dla zwierząt. Premier mu w tym najwyraźniej nie ustępuje. Zamiast kotów woli jednak psy. Zdjęcie Tuska z Szeryfem, które ponoć na co dzień stoi na biurku premiera, dziś pojawiło się na profilu KPRM na Twitterze.  - Szeryf był ukochanym psem Donalda Tuska - czytamy w serwisie. 

Pretekstem do publikacji zdjęcia, na którym Tusk z oddaniem przytula swojego psa, są obchody Światowego Dnia Zwierząt. Ale jak wiadomo, każdy pretekst jest dobry. Niewinna fotografia, to raczej element przemyślanej strategii, która ma na celu "uczłowieczyć" premiera i ocieplić jego wizerunek. Takie marketingowe chwyty od dawna stosują przywódcy największych państw. 

Ze swoim ukochanym labradorem Koni chętnie pozuje do zdjęć Władimir Putin, a filmiki z Barney'em, czyli psem prezydenta George’a Busha swego czasu królowały na oficjalnej stronie Białego Domu.