To oznacza spadek poparcia dla PiS o 2 proc. w porównaniu z poprzednimi tygodniami, jak wynika z sondażu Homo Homini przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej". Z Prawem i Sprawiedliwością rozstał się Przemysław Wipler, bo uznał, że PiS nie było dość liberalne w sprawach gospodarczych.

PO mogłaby w tym czasie liczyć na 28 proc. głosów - wzrost o 1 proc.

Także 1-proc. wzrost zanotowało SLD, które zyskałoby 15 proc. głosów.

Ponad progiem wyborczym jest PSL z 6 proc. głosów, a na granicy wejścia do Sejmu - Ruch Palikota, 5 proc. 

Sondaż przeprowadzono 7 czerwca na próbie 1,1 tys. osób.