Prezydent stolicy wypowiadała się na temat zamieszania ze stawkami za wywóz śmieci. Przeprosiłam mieszkańców Warszawy, za to zamieszanie ze śmieciami- powiedziała, dodając zaraz, że poprzednie stawki za wywóz śmieci nie były z sufitu, bo podobne są w Krakowie.

Hanna Gronkiewicz-Waltz została też zagadnięta o awanturę w parku w Wilanowie. Po tym jak wyszło na jaw, że zbeształa strażnika, który nie chciał jej wpuścić na teren parku bez biletu, stała się obiektem kpin. - Gdyby wiedziała co się będzie działo , to nie poszłabym do parku w Wilanowie - powiedziała prezydent.

Skrytykowała przy tym system, w którym płaci się dodatkowo za park, jeśli ma się bilet do muzeum.

- Zdziwiłam się, że 20 osób, które przede mną stoi (w kolejce - przyp. red.), ma te same problemy co ja, że tego nie rozumie - mówiła Gronkiewicz-Waltz. - Myślę, że powinno być tak jak w Wersalu - dodała prezydent oceniając, że kompleks pałacowo-parkowy powinien być udostępniany zwiedzającym w ramach jednego biletu.

W studio toczyła się też dyskusja na temat sześciolatków w szkołach. Prezydent stolicy stwierdziła, że edukacja powinna zacząć się jak najwcześniej, kiedy dzieci są najbardziej kreatywne. -Jeszcze w zaborach dzieci chodziły do szkoły od 6 roku życia - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.