Politycy PSL coraz ostrzej stawiają premierowi swoje żądania. Szef rządu zaczyna im ustępować - donosi "Rzeczpospolita". Według informacji gazety, podczas ostatniego spotkania koalicjantów ludowcy przedstawili Donaldowi Tuskowi długą listę swoich oczekiwań pod adresem platformy. PSL chce odgrywać silniejszą rolę w rządzie.

Ludowcy zaprezentowali premierowi wykaz resortów, w których nie mają wiceministrów. Chodzi przede wszystkim o resort finansów, a także ministerstwo spraw zagranicznych oraz administracji i cyfryzacji. PSL usiłuje także odzyskać wpływy w służbach specjalnych. Stracili je, gdy po serii wpadek do odejścia z ABW został zmuszony płk Zdzisław Skorża, protegowany Waldemara Pawlaka.

Ludowcy chcą także zmian w wydatkowaniu unijnych pieniędzy - na przykład poprzez przesunięcie środków z Funduszu Spójności na rozwój obszarów wiejskich.
Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnia, że premier Tusk poważnie traktuje postulaty koalicjanta. Według gazety, mimo oporu Jacka Rostowskiego, PSL dostanie swojego wiceministra finansów. Zostanie nim dr Dorota Podedworna - Tarnowska.