Rząd zastanawia się nad zmianami w prawie, aby móc skuteczniej zapobiegać chuligaństwu. Jutro premier spotka się w tej sprawie z ministrami sprawiedliwości i spraw wewnętrznych oraz z przedstawicielami Prokuratury Generalnej. Będziemy zastanawiali się jakie doraźne i jakie w perspektywie podjąć kroki, aby walka z bandytyzmem była skuteczniejsza niż do tej pory - powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej. Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję jak i prokuraturę, a także w ramach naszych możliwości na sądy, aby możliwie natychmiast i surowo karać tych, którzy używają przemocy - dodał.

Zdaniem premiera, potrzebne będą również zmiany w prawie, a przede wszystkim szybka zmiana procedur, aby osoby przyłapane na bójce i na stosowaniu przemocy wobec innej osoby mogły natychmiast ponieść karę.

Donald Tusk podkreślił, że należy również zapewnić policji prawo do skuteczniejszych działań wobec bandytów. Chodzi o możliwość używania przemocy przez funkcjonariuszy. Uważam, że z bandytami należy walczyć metodami skutecznymi, co czasami oznacza metody brutalne - powiedział premier. Zaapelował przy tym do mediów, aby nie krytykowały używania przez policję siły wobec bandytów, kiedy jest to konieczne. Kiedy policja używa takich metod, powinno to być również chronione w oczach opinii publicznej i akceptowane wtedy, kiedy jest to niezbędne - powiedział Donald Tusk.

W niedzielnej bójce na plaży w Gdyni wzięło udział kilkadziesiąt osób, między innymi pseudokibice Ruchu Chorzów i meksykańscy marynarze. Do tej pory zatrzymano w tej sprawie trzech Polaków, do dyspozycji policji pozostaje jeden Meksykanin. Dwóm mężczyznom postawiano zarzuty udziału w pobiciu o charakterze chuligańskim.