Prezydent był jednym z honorowych gości gali "Ludzie Wolności" organizowanej przez "Gazetę Wyborczą" oraz TVN. Bronisław Komorowski mówił, że wybory sprzed 25 lat pokazały zdecydowanie, że Polacy chcą zmiany ustroju:

4 czerwca, co tu dużo gadać, to był nokaut - mówił prezydent. Bronisław Komorowski żartował, że 25 lat temu Lech Wałęsa i jego "obóz wolności" wygrali z obozem rządzącym jak bokser na ringu, mimo zawiązanej jednej ręki.

Prezydent podkreślił, że miarą sukcesu przełomu 1989 roku jest to, że zdecydowana większość Polaków dobrze ocenia skutki zmiany ustroju. To nasz "złoty wiek" - mówił Bronisław Komorowski.

Za sto, dwieście lat historycy będą się spierali, czy nie było przypadkiem najlepsze 25 lat Polski. Czy lepsze było za czasów Kazimierza Wielkiego, czy może za czasów króla Stefana Batorego? Dla mnie jedno jest pewne: to jest nasz złoty wiek, naszego pokolenia, naszych pokoleń! - mówił Bronisław Komorowski.

Podczas gali "Ludzie Wolności" wybrane zostaną osoby, które w ostatnim ćwierćwieczu stały się symbolami zmian. Głosujący wskazywali swoich kandydatów w pięciu kategoriach: nauka, kultura, biznes, sport i społeczeństwo.