Za odrzuceniem byli między innymi obecny i były prezes PSL Janusz Piechociński i Waldemar Pawlak oraz minister rolnictwa Marek Sawicki. W klubie ludowców nie było w tym głosowaniu dyscypliny.

Zdaniem Marka Sawickiego, zarówno inicjatorzy komisji jak i ci, którzy ją popierają, są nieuczciwi wobec opinii publicznej, bo do dzisiaj mogli już Antoniego Macierewicza osądzić. Czekali jednak - według niego - na wybory samorządowe i parlamentarne, żeby grać Antonim Macierewiczem, unikać ważnych bieżących spraw i dyskutować o przeszłości.

Marek Sawicki podkreślił, że jego zdaniem Antoni Macierewicz jest politykiem wyjątkowo niewiarygodnym. - Ale dla rozgrywek i wzmacniania konfliktu PO-PiS nie mam żadnego interesu politycznego ani moralnego, żeby komisję poprzeć - dodał poseł PSL.

Marek Sawicki uważa, że skutkiem działania komisji może być skierowanie wniosku do prokuratury, a prokurator już raz sprawę Antoniego Macierewicza umorzył. - W koło panie Macieju - podsumował sprawę minister rolnictwa.


Projektem uchwały o powołaniu komisji śledczej zajmie się teraz komisja ustawodawcza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Lech Kaczyński: Macierewicz nie odróżnia interpretacji od faktów  >>>