Obywatele mieli odpowiedzieć na trzy pytania dotyczące: wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, zmiany sposobu finansowania partii politycznych oraz wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzyść obywatela.

Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki referendum. Frekwencja wyniosła 7,8 procent.

W opinii byłego prezydenta, wydano niemałe pieniądze oraz podważono zaufanie do instytucji referendum. Aleksander Kwaśniewski dodał, że wynik głosowania pokazał jedno: ludzie są poważni i nie chcą uczestniczyć w wydarzeniach, które są manipulowane i nie niosą prawdziwego znaczenia.

Aleksander Kwaśniewski dodaje, że aby przywrócić powagę instytucji referendum, jedynym tematem jest wejście Polski do strefy euro. Zaznaczył przy tym, że plebiscyt powinien być poprzedzony co najmniej roczną dyskusją na ten temat. Jego zdaniem, wynik takiego referendum byłby wiążący - z frekwencją powyżej 50 proc. Przekonywał, że to właśnie jest fundamentalną kwestia konstytucyjną i gospodarczą. I to jest też - mówił - zasadnicza kwestia dotycząca przyszłości Polski, a nie to, czy sześcioletnie dzieci są przygotowane, by pójść do szkoły. Bo o czym tu może decydować vox populi - jedno jest, a inne nie jest, ocenił polityk.

Za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego odbyły się dwa referenda, których wynik był wiążący. Pierwsze dotyczyło przyjęcia nowej konstytucji, w drugim odpowiadaliśmy na pytanie o przystąpienie Polski do Unii Europejskiej.