Z inicjatywy PiS Sejm zmienił też swój Regulamin. Określa on terminy i wiąże rozpoczęcie procedury wyboru stanowisk obsadzanych przez Sejm między innymi z upływem kadencji. Jednak PiS wprowadził nowy punkt, który pozwala marszałkowi Sejmu zrobić to w dowolnym terminie - jak zapisano - "w przypadku zaistnienia innych okoliczności". Regulamin nie mówi, jakie to mogą być okoliczności.

Poseł PiS Stanisław Piotrowicz powiedział, że procedura musi się zacząć od początku i teoretycznie może to się stać nawet dzisiaj, bo Regulamin Sejmu wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Sejm na mocy Konstytucji cieszy się swoją autonomią. Najważniejszym prawem w funkcjonowaniu Sejmu jest jest Regulamin Sejmu - podkreślił przewodniczący komisji sprawiedliwości. Dodał, że na razie nikt nie kwestionował zgodności Regulaminu z Konstytucją, i stanowi on dla Sejmu prawo wiążące.

Według Stanisława Piotrowicza, Regulamin Sejmu nie zmienił się w sposób zasadniczy, tylko przewiduje teraz uprawnienia dla marszałka w sytuacji takiej, która dotychczas nie była brana pod uwagę. Poseł PiS zauważył, że zazwyczaj tak jest, że kiedy prawo jest kazuistyczne, to może nie obejmować pewnych sytuacji, które pojawią się.

Życie jest bogatsze i stąd ustawodawca, który tworzy kazuistyczne prawo musi ciągle dokonywać nowelizacji, by dogonić życie - wyjaśnił Stanisław Piotrowicz.

Kiedy ruszy nowa procedura wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, na razie nie wiadomo. Zdaniem posła Piotrowicza, będzie to taki termin, który pozwoli wszystkim zainteresowanym na zgłaszanie kandydatur do Trybunału.

Na pytanie, jaki wpływ na wybór nowych sędziów mają decyzje Trybunału Konstytucyjnego, który 3 i 9 grudnia ma orzec o konstytucyjności obowiązującej i nowej ustawy o Trybunale, Stanisław Piotrowicz powtórzył, że Sejm jest autonomiczny i będzie się kierował swoim Regulaminem. Dodał, że w kompetencjach Trybunału nie leży badanie zgodności z Konstytucją uchwał Sejmu.