Prezydent skierował do sejmu projekt ustawy emerytalnej, która obniży wiek emerytalny. Szef Solidarności mówi jednak w TVP Info, że w tym dokumencie zabrakło rozwiązań, które podczas kampanii wyborczej obiecywał Andrzej Duda - nie ma w nim ani słowa o przejściu na emeryturę w zależności od stażu pracy. Rozmawiałem o tym z prezydentem. Pytałem dlaczego te rozwiązania nie znalazły się w projekcie prezydenckim. Pan prezydent powiedział mi, że projekt był przygotowywany w pośpiechu, ale nie ma nic przeciwko, aby NSZZ „Solidarność”, tę poprawkę na etapie dalszych konsultacji dołożył - wyjaśniał na antenie Piotr Duda.

Lider związkowej organizacji uważa jednak, że takie zachowanie głowy państwa nie jest w porządku. To jest wypełnienie umowy programowej, którą podpisaliśmy z prezydentem Dudą. My zadeklarowaliśmy poparcie dla Andrzeja Dudy, a on miał zrealizować swoje obietnice. Policy muszą brać odpowiedzialność za swoje słowa - tłumaczy.

Stwierdza też, że sama ustawa emerytalna to dopiero początek naprawy rynku pracy w Polsce. Chce, by ozusować umowy-zlecenia nie od minimalnego wynagrodzenia, ale od pełnego dochodu. Łatwo sobie wyobrazić jaką emeryturę będzie miał ktoś, kto przez całe zawodowe życie będzie pracował na umowę zlecenie i będzie otrzymywał minimalne wynagrodzenie - mówi.