Jak donosi radio RMF FM, Włodzimierz Cimoszewicz miał wypadek na drodze wojewódzkiej nr 685 między Hajnówką a Kleszczelami w województwie podlaskim. - Wiadomo, że do zderzenia doszło podczas wyprzedzania ciągnika przez samochód terenowy. W czasie tego manewru kierowca ciągnika miał bez sygnalizacji skręcić w lewo, aby wjechać w boczną drogę – informuje radio.

Sam Cimoszewicz potwierdził zdarzenie na portalu społecznościowym. - To auto uratowało mi dzisiaj życie. Kierowca traktora gwałtownie zajechał mi drogę. Na szczęście , także on i jego żona są tylko poturbowani - napisał były premier. Wraz z wpisem umieścił zdjęcie rozbitego samochodu.

Cimoszewiczowi nie stało się nic poważnego, ale został zabrany na badanie do szpitala. Trafiły tam również dwie osoby podróżujące ciągnikiem – 80-letni kierowca i jego 73-letnia pasażerka.