Przyjęło się mówić, że wstąpiliśmy do NATO w 1999 roku, a dzisiaj często publicystycznie potwierdzamy, że NATO przyszło do Polski. Aby to osiągnąć, mnie osobiście, zajęło to 24 lata pracy i 24 lata życia - powiedział Waszczykowski w poniedziałek na konferencji prasowej.

Jak dodał, koncepcja, aby Polska uzyskała gwarancje bezpieczeństwa, pojawiła się w końcu lat 80. To wtedy zaczęto rozważać wśród analityków, polityków, możliwość przyłączenia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego - zaznaczył Waszczykowski. Przypomniał, że formalną opinię na ten temat po raz pierwszy przedstawił rząd Jana Olszewskiego. Negocjacje na temat zbliżenia do NATO, a następnie akcesji rozpoczęły się od 1993 roku - zaznaczył szef MSZ.

Dopiero dzisiaj możemy powiedzieć, że uzyskujemy realne gwarancje sojusznicze, przez rozlokowanie wojsk sojuszniczych, które będą symbolem determinacji i odstraszania, symbolem bezpieczeństwa Polski i innych krajów, składających się na flankę wschodnią - podkreślił Waszczykowski.

W piątek przywódcy państw NATO podjęli m.in. decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu poprzez rozmieszczenie czterech batalionów liczących po około 1000 żołnierzy w Polsce i krajach bałtyckich.

Szef MSZ przypomniał, że w wyniku działań dyplomatycznych został wynegocjowany podczas szczytu, liczący pięćdziesiąt kilka stron, komunikat końcowy, który m.in. opisuje dokładnie sytuację międzynarodową i piętnuje tych, którzy chcą tę sytuację pogorszyć.

Minister dziękował też za pracę przy organizacji szczytu m.in. pracownikom swojego resortu, polskiemu przedstawicielstwu przy NATO oraz pracownikom Protokołu Dyplomatycznego.