Minister nawiązał do obchodzonego kilka dni temu Święta Niepodległości, które - jak mówił - w odróżnieniu od ostatnich lat przebiegło bezpiecznie. Jak przypomniał, w Warszawie zarejestrowano 15 manifestacji, w których uczestniczyło ponad 86 tys. osób. Było bezpiecznie dlatego, że rząd PiS i premier Beaty Szydło poważnie traktuje swoje obowiązki. Było bezpiecznie dlatego, że demokracja w Polsce ma się dobrze. Każdy z obywateli naszego kraju może demonstrować swoje przekonania w sposób swobodny - powiedział Mariusz Błaszczak.

Minister mówił także o zorganizowanych w lipcu Światowych Dniach Młodzieży z udziałem papieża Franciszka i milionów pielgrzymów w całego świata. Kiedy wyjeżdżali mówili, że Polska jest krajem gościnnym i bezpiecznym. Zburzyliśmy te złe stereotypy na nasz temat powtarzane gdzieś za granicą. Pielgrzymi wywieźli jak najlepsze wrażenia ze spotkania z papieżem, z Polakami. Stało się tak dlatego, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo niosły pomoc pielgrzymom i służyły innym - mówił.

Kiedy zostałem ministrem spraw wewnętrznych i administracji, postawiłem sobie jako jeden z głównych celów przywrócenie etosu służby, przede wszystkim policji, i podczas ŚDM okazało się, że doszło do zdarzenia, które wcześniej nie miało miejsca w naszej historii - pielgrzymi wiwatowali na cześć polskiej policji. To jest wielki kapitał społeczny i osiągnięcie - powiedział Błaszczak.

Przypomniał, że w toku konsultacji społecznych MSWiA przywraca zlikwidowane w ostatnich latach przez rząd PO-PSL posterunki policji a także opracowało internetową mapę zagrożeń bezpieczeństwa. Chodzi o to żeby Polacy czuli się pewnie i bezpiecznie w miejscu, w którym mieszkają. Zero tolerancji dla chuligaństwa. Zero tolerancji dla łamania prawa. To jest nasza dewiza - powiedział Błaszczak.