Najpoważniejszym kandydatem SLD na prezydenta był Wojciech Olejniczak - powiedział w internetowej części "Gościa Radia ZET" były premier Leszek Miller. Wycofał się z dalszych rozważań mówiąc, że może wystartować za 5 lat, kiedy będą prawdziwe wybory. Mówił, że teraz to są wybory na niby, bo przecież wygra Komorowski - wyjaśniał były premier.

Zapytany przez Konrada Piaseckiego, jak ocenia start Magdaleny Ogórek uznał, że kandydatka SLD osiągnęła początkowo dobry wynik. Potem niestety jej sztab przekonał ją, żeby prowadziła inną kampanię wyborczą - skomentował. Dodał też, że współpraca partii z Magdaleną Ogórek skończyła się po wyborach.