- Nie hamletyzujemy; są terminy i są zasady. Ta zasada to jest taka, że najpierw decyzja musi być podjęta, konsultowaliśmy się z różnymi osobami, jak one to oceniają - podkreślił Siemoniak pytany dlaczego tak długo trwa kwestia przedstawienia kandydata na premiera.

Na pytanie dlaczego wprost PO nie mówi o kandydaturze Schetyny, przecież nic mu nie grozi, bo wiadomo że tym razem wniosek nie przejdzie i premierem nie zostanie wiceszef PO odparł: "Tym razem nie, natomiast po wyborach, sądzę, że jest to bardzo prawdopodobne. Nie boimy się, że będzie spalony, bo byśmy nie szli z tym wnioskiem o wotum nieufności bardzo zasadnym w tej sytuacji i liczymy, że ta debata da bardzo wiele argumentów do opinii publicznej, jak źle rządzi PiS. Wszystko ma swój czas, powiedzieliśmy nazwisko kiedy składaliśmy wniosek i tak właśnie będzie".

- Ja mogę zagwarantować, że wszystko co zrobimy w tej sprawie będzie poważne, nie będzie taką sztuczką jak profesor Gliński z tabletu Jarosława Kaczyńskiego. Sytuacja jest poważna, to nie jest jakaś gra - dodał polityk Platformy. - Proszę być spokojnym o to, że będzie to bardzo poważne rozwiązanie, które pokaże też i pozycję Platformy Obywatelskiej w opozycji- podkreślił Siemoniak.

Podczas debaty nad wnioskiem PiS o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu w marcu 2013 r. ówczesna marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO) nie zgodziła się, by Piotr Gliński - wówczas kandydat na premiera - zabrał głos, więc prezes PiS Jarosław Kaczyński odtworzył na mównicy sejmowej jego wystąpienie z tabletu.

Wiceszef PO był też pytany, kiedy Platforma przedstawi kandydatów na prezydentów dużych miast w wyborach samorządowych. - Chcemy to zrobić w lipcu, chcemy przez najbliższe miesiące konsultować się z ruchami miejskimi, partiami politycznymi i opozycyjnymi i szukać takich kandydatów, którzy zagwarantują zwycięstwa w swoich miastach. Zwycięstwa przeciwko PiS - zaznaczył polityk.

Na pytanie, czy mogą to być kandydaci spoza Platformy Obywatelskiej powiedział: "Oczywiście, że tak". - Tu jesteśmy otwarci, wyraźnie to powiedzieliśmy. Mamy paru prezydentów bardzo dobrych cieszących się szerokim poparciem takich jak Jacek Jaśkowiak w Poznaniu. Sądzę, że on ma wszelkie predyspozycje do bycia kandydatem całej opozycji w Poznaniu. Ja w innych miastach widzę osoby z innych środowisk, czy z Nowoczesnej, czy ze środowisk ruchów miejskich, które możemy poprzeć - powiedział Siemoniak.

Wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu ma zostać złożony w piątek. Szef Platformy Grzegorz Schetyna zapowiedział w środę, że jedną głównych kwestii, która ma uzasadniać złożenie tego wniosku będzie „bezrozumna polityka europejska, którą prowadzi rząd PiS”. Jeszcze nie wiadomo, kto będzie kandydatem na premiera.