Schetyna poprosił prezydenta o zwołanie RBN ws. Macierewicza. Jest odpowiedź Solocha

| Aktualizacja:

Lider PO Grzegorz Schetyna zwrócił się, podczas środowego spotkania, z prośbą do prezydenta Andrzeja Dudy, by zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ws. działalności i powiązań szefa MON Antoniego Macierewicza. Według Schetyny prezydent ma "poważnie rozważyć" prośbę. W czwartek do sprawy odniósł się szef RBN.

wróć do artykułu
  • ~s
    (2017-09-13 19:57)
    Ciekawe do czego jeszcze POsunie sie POlactwo,zeby szkalowac MONp Macierewicza.
  • ~motek
    (2017-09-13 20:06)
    MON-m rządzi rosyjska agentura .
  • ~toja
    (2017-09-13 20:14)
    Bolszewicka nagonka na ministra.
  • ~jaity
    (2017-09-13 20:19)
    A skąd niby Piątek, znany dotąd z powieści o narkotykach i co piątkowego plucia w GW na rząd, posiadł agenturalną podobno wiedzę o Macierewiczu? Z wyczytanych w mediach bajd jako słup robi polityczną hucpę, dostarczając paliwa dla totalitarnej opozycji. Napisał na jej polityczne zamówienie i tyle.
  • ~proste
    (2017-09-13 20:23)
    niedawno mowili ze bolek nie bal sie komuny bo byl przez komune sterowany analogicznie maciora nie boi sie wygadywac glupot na rosje bo jest przez nich sterowany
  • ~psychoterapeuta żoliborskiego paranoika
    (2017-09-13 20:31)
    szMacierewicz to sowiecki kret finansowany przez Putina! jeśli popatrzeć na efekty jego "służby" Polsce a nie na deklaracje czyli puste obietnice to facet ewidentnie służy ruskim... Przecież to on załatwił rząd Olszewskiego, potem zniszczył polski wywiad wojskowy a teraz niszczy nam armię a o sukcesie wyjaśnienia "zamachu" nie będę już wspominał... Czego by sie facet nie dotknął to zawsze na etapie końcowym wychodzi mu wielkie gó wno a moskwa bije brawo...
  • ~motek
    (2017-09-13 20:43)
    Napiszę książkę bardzo POważną na temat Towarzyszy Schitynu, Budkie, Tusku, Bufetowej Waltz i i kiedyś to tez będzie POdstawa by POważnie rozważyć o tych personach!!!
  • ~slowianka
    (2017-09-13 20:51)
    PO i ich byli i obecni liderzy to ojcowie chrzestni w niszczeniu Polski . Moze ktos napisze ksiazke o tych zbojeckich machlojkach ....sukces gwarantowany a szrek niech spada na drzewo.
  • ~ajax
    (2017-09-13 20:53)
    Książka pisana na trzeźwo czy po używkach?
  • ~cdn/ jedli pili i palili lulki
    (2017-09-13 22:05)
    choc siedze tu sobie w gierlozy,..to cy ktosik jesce pamienta,.. co dzialo sie u nas na codzien, abo i w swienta.. jedne robili w PGR-ach, a my budowali wawe,.. mielim spenkane rence.. oni od picia oka krvawe.
  • ~cdn/ od dziadostfa sie nieucieknie, jak mamy na drodze k
    (2017-09-13 22:10)
    because censto jestem blokowany to sie mni8e tako cosik zdaje ze znowu na pare niedziel po psedzajoncech kuzde nad chodzonce wybory bede za blokowany na dobre tak jak bylo i bywalo,
  • ~Anton Karandash
    (2017-09-13 22:18)
    A może coś o łaferrze WSI . Kto zdielal etu afieru?
  • ~PO jak POmowienia
    (2017-09-13 23:15)
    Za falszywe pomowienia beknie i moze to wreszcie ubekow czegos nauczy ale, tonacy jak wiadomo lapia sie nawet GW-na
  • ~pisak
    (2017-09-13 23:53)
    Maciarewicz powinien jak najszybciej sie odniesc do tych faktow
  • ~nan
    (2017-09-13 23:59)
    Widzę pod postem wielkie poruszenie internetowych PISowców na zamówienie. Ile Wam płacą za jeden nie pochlebny komentarz? Tak jak za przyjazdy na miesięcznice, za przyjazdy na pochody, piękne autobusy wysyłają do małych wiosek do biednych ludzi , żeby ich wykorzystać w swoim dorwaniu się do koryta. Piszcie i zarabiajcie kochani, bo to jeszcze tylko do wyborów jest czas 😂😂😂
  • ~Kaczor Pendoliński
    (2017-09-14 03:53)
    Schetynie też by się przydał jakiś zegarek... choćby POżyczony od Noaka... - --- Spojrzał by sobie na niego od czasu do czasu i wreszcie może by się zorientował, że już najwyższy czas ulotnić się po angielsku z polskiej rzeczywistości POlitycznej, kiedy w szatni płaszcz jeszcze wisi przedostatni... Bo potem oficer prowadzący może mu powiedzieć: "Sorry, nie mamy pańskiego płaszcza!" - i trzeba będzie wyjść na mróz w samych gaciach! A po podwórku chodzą kaczki... --- w ciepłych bamboszach...
  • ~Schetyna w plasterkach z majonezem
    (2017-09-14 03:56)
    Plasterek czwarty (z ekstra octem winnym gazowanym firmy "Messerschmitt") Stosunkowo niedawno w Opolu gościł lider Ruchu Autonomii Śląska – Jerzy Gorzelik (było to w lutym 2011 r.). Na wykładzie, który przeprowadził na Uniwersytecie Opolskim „wypsnęło” mu się nieopatrznie stwierdzenie, że RAŚ w swoich dążeniach ma poparcie Rafała Dutkiewicza jako sojusznika. Czy takie organizacje jak RAŚ nie są czasem dowodem na to, że proces rozmontowywania Polski od środka rozpoczął się już na dobre? I, że w swoich dążeniach te organizacje są inspirowane, bądź wspierane przez obce służby specjalne? Bilans funkcjonowania niezakłóconego „układu wrocławskiego” po 20 latach (tak, tak - po 20 latach!!!) jest jednoznaczny. Wrocław z jednej strony jest miastem zbankrutowanym, jest miastem, w którym zadłużone zostały, na różne ekstrawagancje tutejszej władzy, następne generacje wrocławian, a z drugiej strony Wrocław jest miastem, w którym dokonuje się zdrada elit, zdrada stanu. Wrocław na poziomie elit wymaszerowuje z Rzeczypospolitej – wychodzi z Polski. Elity polityczne i intelektualne miasta Wrocławia są, obawiam się, w pełni gotowe na formalne przeniesienie lojalności z Warszawy na Berlin. Rozliczne są tego dowody i przykłady – jak na przykład działalność instytutu Willi Brandta – działalność tego instytutu, obawiam się, skutecznie neutralizuje na Uniwersytecie Wrocławskim artykulację jakiejkolwiek krytycznej refleksji na temat stosunków polsko-niemieckich. Wspomnę też o działalności takiego ośrodka „opiniotwórczego” jakim jest tutejszy oddział „Gazety Wyborczej”, gdzie można było jakiś czas temu przeczytać otwartym tekstem, że w ’45 roku Wrocław „przeszedł pod polską administrację” – to jest frazeologia, której używanie przyjęło się w Niemczech, czyli takie określenie sytuacji prawnej Wrocławia. Jest nieprzypadkowe, że GW to słownictwo podtrzymuje i przyjmuje za swoje. Więc taką „szkołę jazdy” mamy we Wrocławiu – zdrada elit. (~Funkcjonariusz Schetyna~) (tylko ciągle nie wiadomo, z jakiej formacji!)
  • ~Schetyna w plasterkach z majonezem
    (2017-09-14 03:59)
    Plasterek drugi (na grzance) Grzegorz Schetyna wyjeżdża do swego brata w Kanadzie dwukrotnie w latach 80-tych – w roku ’85 i ’87, i nie ma problemów z wyjazdem. W roku ’85 jako wcześniej rozpracowany przez SB kolporter prasy konspiracyjnej, a w roku ’87 jako rozpracowany działacz „Solidarności Walczącej”. Pół roku wcześniej, po tym, jak Schetyna pojawia się w dokumentach – SB przyjmuje na rozkaz najwyższego dowództwa, kontrasygnowany przez gen. Ciastonia, który na przełomie ’85 i ’86 roku czyni z rozpracowania i rozbicia struktur „Solidarności Walczącej” priorytet działań. Czyli rozbicie struktur „Solidarności Walczącej” jest priorytetem dla całej SB - na terenie całego kraju. W tym rozkazie mowa także o tym, że w działaniach przeciwko „SW” wszystkie wydziały III, z całego kraju, podporządkowują się wiodącej roli wydz. III SB z Wrocławia. Czyli, że błagam - nie myślcie, że tu jest jakiś bałagan. Jeśli jest to priorytetowe zadanie i SB widzi właśnie wśród innych zdekonspirowanych członków struktur „Solidarności” „Radka” – Grzegorza Schetynę, to naprawdę trzeba wykluczyć, że mają to co prawda w raporcie, ale przez pomyłkę nie wyciągają z tego żadnych wniosków i nie rodzi to żadnych konsekwencji. Ale wróćmy do tego roku ’88, kiedy to jesienią SB z Wrocławia pyta SB z Opola – „czy przechodził w waszym zainteresowaniu operacyjnym?” I uzyskuje odpowiedź negatywną – „nie, nie przechodził” Otóż my wiemy, że co najmniej 6 lat wcześniej, owszem przechodził. No to dlaczego teraz SB z Opola uznaje za stosowne udzielić fałszywej informacji swoim „kolegom” z Wrocławia? No więc, to nie jest nic niemożliwego w tajnej służbie – takie rzeczy się dzieją, to należy nawet do rutyny służbowej. Ale pod jakimi warunkami, w jakich okolicznościach? No w takich okolicznościach, w których mamy do czynienia z głębszym, wewnętrznym zakonspirowaniem czyjejś roli. Opole okłamuje Wrocław - co jest dopuszczalne w bardzo ściśle określonych przypadkach. Po prostu działa taka zasada, że nie wszyscy funkcjonariusze mają wiedzieć wszystko.
  • ~Schetyna w plasterkach z majonezem
    (2017-09-14 04:00)
    Grzegorz Schetyna - od lat 80-tych jest człowiekiem, którego biografia podlegała ścisłej kontroli operacyjnej ze strony służb. W jakim charakterze? Mam nadzieję, że w swoim czasie dowiemy się na ten temat więcej. Ja widzę – tylko i aż, bardzo poważne luki w tym życiorysie. Mamy dokumenty, zachowane chociażby tylko we wrocławskim oddziale IPN, które świadczą o tym, że Grzegorz Schetyna był osobą znaną służbom peerelowskim od początku lat 80. – już na początku stanu wojennego został objęty wstępną kontrolą operacyjną. I ta kontrola operacyjna doprowadziła później do zaniechania jakichkolwiek działań operacyjnych wobec jego osoby. A może przeceniamy rolę i skuteczność organizacyjną SB. Bo np. to, że raport niejakiego TW „Miś” z Opola z ‘82 r. nie został ujęty w rozpracowaniu operacyjnym, które podjęło SB z Wrocławia wobec Schetyny w roku ‘88 wcale nie wynika z jakiejś głębszej gry wywiadowczej tylko może po prostu z bałaganu w strukturach SB? Oczywiście - wolna wola. Kto chce może uwierzyć w bałagan w SB – ja w taką wersję nie wierzę. Jeśli nawet założymy, na moment, że SB mając taką „perłę” w rękach, w roku ’82, z powodu niedopatrzenia tę „perłę” przeoczyła i zagubiła w biurokratycznym bałaganie, no to mamy dokumenty z roku ’86. Mamy dokumenty rozpracowywania przez SB „Solidarności Walczącej”, w których Grzegorz Schetyna przechodzi pod pseudonimem „Radek” – jest to jego pseudonim w strukturach „Solidarności Walczącej”. Otóż SB już w pierwszej połowie ’86 roku „Radka” w pełni rozpracowuje – nie stanowi on zagadki, SB wie kim jest, gdzie mieszka, kim jest jego żona, znajomi, że funkcjonuje w świecie akademickim we Wrocławiu i w Poznaniu. I co? I nic! Grzegorz Schetyna w następnym sezonie, po raz drugi, wyjeżdża w odwiedziny do brata do Kanady (w 1987 r.) i wraca by pełnić tutaj rolę przewodniczącego NZS. No i pełni tę rolę, a SB się nim nie interesuje, aż do jesieni ’88 roku, kiedy to pod jesień SB –wydz. III z Wrocławia, wysyła formalne zapytanie do swoich „kolegów” z Opola – „czy przechodził w waszym rozpracowaniu operacyjnym?”.
  • ~Sienkiewicz do Schetyny:
    (2017-09-14 05:27)
    Tak, palę Budki! - - Ale sie nie zaciągam!!!

Może zainteresować Cię też: