Komentował w ten sposób poniedziałkową publikację "Gazety Polskiej Codziennie", która ujawniła, że szef gabinetu szefa BBN płk Mirosław Wiklik był w przeszłości członkiem PZPR i oficerem politycznym w 6. Batalionie Powietrznodesantowym.
- powiedział Soloch.
Zapewnił, że przeszłość PZPR-owska Mirosława Wiklika była znana w czasach, gdy prezydentem był śp. Lech Kaczyński, a szefem BBN śp. Władysław Stasiak, ale wtedy nie przeszkodziło to pułkownikowi w awansie. Z kolei oficerem politycznym Wiklik był "na poziomie kompanii".
- przekonywał Soloch.
Ocenił, że rzeczywiście np. absolwenci wojskowych studiów w Moskwie lub funkcjonariusze służb PRL nie powinni pracować w takich instytucjach jak BBN. Stąd zwolniony został np. płk Czesław Juźwik, o którym wcześniej "Gazeta Polska" też pisała. Czym innym jest jednak, jak zaznaczył, członkostwo w PZPR. dodał Soloch.
"Nie mamy jakichkolwiek zastrzeżeń wobec płk rez. Mirosława Wiklika"
Mirosław Wiklik jest dyrektorem Gabinetu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha. Portal niezalezna.pl napisał w niedzielę, że Wiklik, "mianowany 1 maja 2017 r. dyrektorem Gabinetu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Pawła Solocha, w latach 80. był członkiem PZPR oraz oficerem politycznym w jednostce powietrznodesantowej". - podkreślił rzecznik prasowy Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marcin Skowron.
Przypomniał także, że płk Mirosław Wiklik przyszedł do Biura Bezpieczeństwa Narodowego wraz z generałem Romanem Polko za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. - dodał.
Jak podkreślił Skowron, - podkreślił rzecznik.
Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do ośrodka prezydenckiego, BBN - zauważono.
Według portalu niezalezna.pl. Mirosław Wiklik w latach 1985-1990 był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a w latach 1988-1990 był oficerem politycznym w 6. Batalionie Powietrznodesantowym. Portal podaje, że 1 maja 2017 r. został on mianowany Dyrektorem Gabinetu Szefa BBN, Pawła Solocha.