Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert z BBN służył w Wojskowej Służbie Wewnętrznej. MON: BBN nie występowało o weryfikację Juźwika

25 września 2017, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Andrzej Duda i szef BBN Paweł Soloch
Prezydent Andrzej Duda i szef BBN Paweł Soloch/Agencja Gazeta
BBN nie występowało o weryfikację płk. rez. Czesława Juźwika – powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka resortu obrony ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz. Podkreśliła, że MON nie mogło sprawdzać przebiegu kariery zawodowej pracownika, który był już cywilem.

- powiedziała Pęzioł-Wójtowicz. Przypomniała, że "Juźwik od 2007 roku nie służy w wojsku i MON ani żadna podległa mu instytucja nie może sprawdzać takich osób".

Dodała, że "cały przebieg służby Juźwika na pewno jest w teczce personalnej, do której pracodawca ma pełen dostęp".

W sobotę BBN poinformowało, że szef Biura Paweł Soloch zwolnił pułkownika rezerwy Czesława Juźwika, z departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w BBN, po uzyskaniu informacji o służbie Juźwika w WSW (kontrwywiadu wojskowego) w latach 1983-90. O służbie Juźwika w WSW napisała "Gazeta Polska".

BBN podało też, że , a w 2016 r. szef Biura Paweł Soloch zwrócił się bezpośrednio do ministra obrony Antoniego Macierewicza i do ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób.

– oświadczyło BBN.

W niedzielę MON oświadczyło, że nie mogło prowadzić postępowania sprawdzającego wobec cywilów zatrudnionych w cywilnych instytucjach. Resort obrony podkreślił, że "za politykę kadrową urzędu odpowiada wyłącznie pracodawca, a więc w tym przypadku szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który samodzielnie decyduje o osobach pracujących w Biurze"; jako pracodawca może też sprawdzić przebieg kariery zawodowej pracownika.

- oświadczyła w niedzielę rzeczniczka MON.

Resort przypomniał też swój komunikat z sierpnia br., w którym szef MON „od początku wskazywał na nieprawidłowości przy zatrudnieniu poszczególnych osób w BBN”.

Jak napisała w sobotę "Gazeta Polska", Juźwik od 1983 r. do 1990 r. był oficerem WSW (kontrwywiadu wojskowego), nagradzanym finansowo za zasługi przez szefów tej służby. Według "GP" Juźwik zgłaszał akces do WSW, gdy szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka.

Według "GP”, Juźwik został delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przeprowadzonego przez MON, a jego bezpośrednim przełożonym był gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające, co oznacza odmowę dostępu do informacji niejawnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj