We wtorek prezydent Andrzej Duda spotkał się w Białym Domu w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, gdzie m.in. doszło do podpisania wspólnej polsko-amerykańskiej deklaracji dot. współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, energetyki oraz wymiany handlowej i inwestycji. Podczas konferencji prasowej Andrzej Duda wyraził nadzieję, że Donald Trump podejmie decyzję o skierowaniu kolejnych jednostek wojsk do Polski. Z kolei Trump ocenił, że stałe bazy amerykańskie byłyby "przydatne" dla zwiększenia bezpieczeństwa Polski i USA.

"Szyderstwa i napad lewackich mediów oraz niektórych polityków i komentatorów o znanych poglądach pokazują sukces wizyty w Waszyngtonie. Gdyby tak nie było, to by ją przemilczeli jako nieważną. Dziękuję za te wyrazy uznania!" - napisał prezydent.

Do wpisu prezydent dołączył zdjęcie, na którym wraz z Donaldem Trumpem trzyma podpisaną chwilę wcześniej deklarację polsko-amerykańską.

Wizytę Dudy w Waszyngtonie krytykowali m.in. politycy opozycji oraz część komentatorów. Spore kontrowersje wzbudziła fotografia opublikowana przez amerykańskiego prezydenta, na którym prezydent Duda stoi obok siedzącego Donalda Trumpa.

"W Niemczech piszą jednak też o chłopskim sprycie Dudy. Są więc i komplementy" - zauważył Duda w kolejnym tweecie.