Szef TVP do Wałęsy: Trzeba było przyjść do studia
Nie stosujemy cenzury prewencyjnej - odpowiada Lechowi Wałęsie prezes TVP Andrzej Urbański. Chodzi o wczorajszy film "TW Bolek", którego wstrzymania domagał się były prezydent, grożąc procesem o 20 milionów złotych. Szef TVP dodaje, że zapraszano Wałęsę do studia, by mógł skomentować film, ale odmówił. Wałęsa odpowiada, że pozew i tak złoży. A TVP będzie omijał z daleka.
- Wałęsa: Filmowali mnie nagiego w sypialni
- "Wałęsa jawi mi się jako taki marny krętacz"
- Były stoczniowiec: Wałęsa na mnie donosił
- Tusk: Atak na Wałęsę zlecili Kaczyńscy
- Kwaśniewski: Teczki Wałęsy były czyszczone
- Kaczyński: Ta książka nie jest mi potrzebna
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Schetyna: Było zlecenie polityczne na Wałęsę
- Abp Gocłowski: Książka IPN krzywdzi naród
- Śledztwo: Kto wymyślił pseudonim "Bolek"?
- Szef "Solidarności": Wałęsy nie trzeba bronić
- Wałęsa pisze nową autobiografię
- Wałęsa nie będzie się tłumaczył w TVP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wielce Szanowny Panie Prezydencie, z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość, że Pan Prezydent odmówił udziału w debacie <Drogi do wolności> w Programie 1 TVP w środowy wieczór" - napisał Urbański do Wałęsy.
"Pragnę przypomnieć, że zapraszając Pana Prezydenta do studia telewizyjnego, proponowaliśmy - na zasadach polemiki - czas antenowy, w którym mógłby Pan swobodnie odnieść się do emitowanego wcześniej materiału filmowego. Dodam, że gwarantowaliśmy, że Pańskie wystąpienie będzie trwało dokładnie tyle, co film <TW Bolek>" - dodał prezes TVP.
"Jednym z osiągnięć <Solidarności> - ruchu, którego był Pan twórcą i na czele którego stał przez lata - jest obowiązująca w Rzeczypospolitej wolność słowa. Wolność, która wyklucza stosowanie cenzury prewencyjnej" - podkreślił Urbański.
Zapewnił przy tym, że Telewizja Polska jest w dalszym ciągu zainteresowana udziałem Wałęsy w programie, w którym będzie mógł przedstawić swoje racje.
"Osobiście wyrażam nadzieję, że skorzysta Pan z zaproszenia TVP" - napisał Urbański.
Tymczasem jest mało prawdopodobne, że były prezydent z zaproszenia skorzysta. Jak zapowiedział Wałęsa, mimo listu, jaki napisał do niego prezes TVP, złoży w sądzie pozew o naruszenie dóbr osobistych przez wyemitowanie filmu "TW Bolek".
"Do środy miałem lepsze zdanie o Urbańskim. List wyrzucam do kosza, spotkamy się w sądzie" - powiedział Wałęsa. I dodał, że "będzie starał się omijać I program TVP".
Przed środową emisją filmu "TW Bolek" były prezydent domagał się, by TVP wstrzymała ją, w przeciwnym razie zagroził procesem, w którym będzie domagać się 20 milionów złotych.
W liście do TVP Wałęsa podkreślał, że film oskarża go "o współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa i uznaje za TW Bolek, co stanowi udowodnione sądownie całkowite kłamstwo".





















~fotek2010-09-03 19:15
Ciekawe ilu sędziów było umoczonych skoro byli głusi i ślepi na argumenty
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!