Tusk: Prezydent ma słuchać BOR!
Od tej chwili ma być tak, jak na amerykańskich filmach, gdy zagrożone jest życie prezydenta. Agenci Secret Service wchodzą wtedy do akcji i wywożą głowę państwa w bezpieczne miejsce. I nie ma mowy o protestowaniu i pouczaniu oficerów albo pilotów. "Czy to jest prezydent, czy premier, nie ma znaczenia - będziemy oczekiwali, aby podporządkowywali się BOR" - mówi Donald Tusk.
- ABW oskarża: Strzelać kazał Saakaszwili
- Prokuratorzy nie chcą przesłuchać prezydenta
- Prezydent: BOR mógł odpowiedzieć ogniem
- "Prezydent może zrezygnować z BOR"
- Polecą głowy po strzelaninie w Gruzji?
- BOR, czyli Boże, ochraniaj rządzących
- Wassermann: Raport o Gruzji kompromitacją ABW
- Graś: Ukarać niefrasobliwego urzędasa
- BOR: Nie wiedzieliśmy o podróży prezydenta
- Brudziński: Palikot to popeliniarz i ratlerek
- Prezydent jednak zgodził się na ochronę
- Kwaśniewski: Kaczyński zbyt szarżuje
- Komorowski: Prezydent dzielny? To żart!
- Prezydent pojedzie do Azji bez ochroniarza
- Raport: Strzały w Gruzji to nie był zamach
- U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Gruzji "Polityka wzięła górę nad najbardziej oczywistymi względami bezpieczeństwa" - powiedział Donald Tusk podczas wizyty w Centrum Antyterrorystycznym. Premier mówił te słowa po przeczytaniu raportu na temat incydentu, kiedy strzelano w pobliżu prezydenckiej kolumny, w której był Lech Kaczyński.
>>>Raport dla Tuska: Strzały w Gruzji to nie był zamach
Tusk dodał, że będzie chciał porozmawiać z Lechem Kaczyńskim o tym, w jaki sposób uniknąć tego typu incydentów. Zaznaczył, że w przyszłości strona polska będzie oczekiwała od gospodarzy wizyt ściślejszej współpracy z BOR-em, aby - kiedy powstaje sytuacja zagrożenia - nigdy więcej nie wystawiono na szwank bezpieczeństwa naszych przedstawicieli.
"Od oficjeli - czy to jest prezydent, czy premier, nie ma znaczenia - będziemy oczekiwali, aby podporządkowywali się BOR, kiedy powstaje sytuacja zagrożenia. (...) Nie możemy utrudniać pracy BOR-owi, bo inaczej nie będziemy bezpieczni wtedy, kiedy udajemy się w takie miejsca jak Afganistan Gruzja, czy inne rejony konfliktów" - dodał premier.
Informacja dla Donalda Tuska w sprawie niedzielnego incydentu w Gruzji, w którym uczestniczył Lech Kaczyński, opublikowana została na internetowych stronach kancelarii premiera.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!