Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys wszędzie, ale nie w rządzie

4 sierpnia 2009, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kryzys wszędzie, ale nie w rządzie
Inne
Premier Donald Tusk szuka oszczędności wszędzie, gdzie może, a jego ministrowie przekazują miliony na nagrody dla swoich pracowników. W pół roku wydali już ponad 3,5 miliona złotych. Rekordzistą jest wicepremier i szef resortu gospodarki Waldemar Pawlak, który wyłożył 1,5 miliona złotych.

Rząd zapowiedział właśnie cięcia osobowe. Na bruk ma pójść 12 tys. urzędników. - pisze "Fakt".

>>>Kaczyński wydał 3 mln złotych na premie

863 pracowników jego resortu dostało średnio po 1,7 tys. zł premii. Na ten cel wydał ponad 1,5 mln zł.

Na nagrodach nie oszczędzał też minister rolnictwa Marek Sawicki. W jego resorcie średnia nagroda to 2,7 tys. zł. Premie zostały wypłacone 108 osobom. "Za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej" - mówi "Faktowi" rzecznik resortu Małgorzata Książyk. Nie wyjaśnia jednak, o jakie osiągnięcia chodzi.

W czasie, gdy tysiące ludzi z powodu kryzysu traci pracę, a rząd forsuje przepisy, które pozwalają na zmniejszanie pensji, rząd wynagradza swoich pracowników" -mówi ekonomista Marek Zuber.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj