Iran oskarża agentów USA o zamach
Irańska telewizja państwowa oskarżyła o przeprowadzenie wtorkowego zamachu, w którym zginął profesor uniwersytetu w Teheranie, "agentów syjonistycznych i amerykańskich".
- Lider irańskiej opozycji musiał uciekać?
- W Iranie demonstracje poparcia dla władz
- USA budują największą bombę świata
- Iran próbuje sprowadzić uran z Kazachstanu
- Merkel grozi Iranowi sankcjami
- Iran gorszy niż Irak. Będzie wojna?
- "Los Iranu w rękach Izraela"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Bomba, która zabiła Masuda Mohammadiego, naukowca nuklearnego i zaangażowanego w rewolucję profesora uniwersytetu w Teheranie, została zdalnie zdetonowana" - informuje telewizja IRIB na swojej stronie internetowej.
"W wyniku bomby podłożonej przez agentów syjonistycznych i amerykańskich poważnie uszkodzone zostały dwa samochody i motocykl, a także strzaskane szyby w okolicznych budynkach" - podkreśliła telewizja, dodając, że naukowiec zginął "śmiercią męczeńską".
Bomba wybuchła, gdy Mohammadi wsiadał do samochodu, by udać się do pracy. Oficjalna agencja IRNA podała, że nie jest jasne, ile osób zginęło w zamachu.
Nie wiadomo, czy Mohammadi miał związek z irańskim programem nuklearnym, który - jak podejrzewa Zachód - ma na celu zdobycie broni jądrowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!