"Bomba, która zabiła Masuda Mohammadiego, naukowca nuklearnego i zaangażowanego w rewolucję profesora uniwersytetu w Teheranie, została zdalnie zdetonowana" - informuje telewizja IRIB na swojej stronie internetowej.

"W wyniku bomby podłożonej przez agentów syjonistycznych i amerykańskich poważnie uszkodzone zostały dwa samochody i motocykl, a także strzaskane szyby w okolicznych budynkach" - podkreśliła telewizja, dodając, że naukowiec zginął "śmiercią męczeńską".

Bomba wybuchła, gdy Mohammadi wsiadał do samochodu, by udać się do pracy. Oficjalna agencja IRNA podała, że nie jest jasne, ile osób zginęło w zamachu.

Nie wiadomo, czy Mohammadi miał związek z irańskim programem nuklearnym, który - jak podejrzewa Zachód - ma na celu zdobycie broni jądrowej.