Radosne "mama" po trzech dniach w gruzach
Mimo potężnej tragedii na Haiti zdarzają się cuda. 48 godzin rodzice małego Redjesona szukali go w zawalonym domu. Nie mieli narzędzi, więc gołymi rękami odgarniali gruz. Na szczęście z pomocą przyszli ratownicy ze sprzętem i dwulatka uratowano. Był przerażony. Ale gdy zobaczył mamę, na jego zmęczonej twarzy pojawił się uśmiech.
- Gwiazdy pomagają Haiti
- Spod gruzów uratowali małą dziewczynkę
- Na Haiti grożą ratownikom, ONZ słabnie
- Polscy ratownicy przeszukują teren uczelni
- Kobiety rodzą na ulicach, wśród zwłok
- Polscy ratownicy nie wylądowali na Haiti
- Polak zginął w trzęsieniu ziemi
- Clinton i Bush proszą, by pomóc Haiti
- Tragedia z Haiti powtórzy się w Europie
- Tak Haitańczycy biją się o zrzuty żywności
- Panika na Haiti. Ziemia znów się trzęsie
- Haiti umiera, a oni kłócą się o lotnisko
- Oto, jak Haiti zjednoczyło Amerykę
- W takiej nędzy żyją ludzie na Haiti
- Mogło zginąć nawet 200 tysięcy ludzi
- 6 tysięcy haitańskich zbirów uciekło z cel
- Prezydent wyśle na Haiti krew i jedzenie
- Strzelanina tuż obok polskich ratowników
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rodzice chłopczyka przez cały czas słyszeli płacz synka. Nie byli jednak w stanie stwierdzić, gdzie dokładnie jest. Do tego nie mieli nawet zwykłego młotka. Na szczęście, gdy w ruinach domu zjawili się ratownicy, nie było jeszcze za późno i mały Redjeson Claude jest już z rodzicami.
Taki sukces to szczęście dla uratowanej rodziny, ale i potężna motywacja dla ratowników. Dowód na to, że warto się śpieszyć i wciąż kopać.
Ratownicy, którzy pracują na Haiti, wciąż odnajdują pod gruzami żywych ludzi. Wielka radość wśród przeczesujących gruzy Brytyjczyków zapanowała także, gdy w ruinach przedszkola udało im się odnaleźć dwuletnią dziewczynkę.
Niemal 70 godzin pod gruzami zawalonego szpitala dziecięcego spędziła ciężarna 43-letnia pielęgniarka. Żołnierze i ratownicy trzy godziny odkopywali ją. W tym samym budynku był także jej mąż, którego także udało się uratować.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!