Wśród ofiar błotnych lawin znalezionych w czwartek jest m.in. 75-letni emeryt i 10-letnia dziewczynka z miasta Sao Paulo i dwoje dzieci z przedmieść.

Najgorsza ulewa w tym tygodniu przeszła nad Sao Paulo z rana w czwartek, a jej skutki odczuwały jeszcze w piątek niektóre rejony metropolii liczącej 17,5 mln ludzi.

Państwowa firma wodociągowa w Sao Pulo poinformowała w piątek, że na południowych i zachodnich krańcach miasta nadal nie dochodzi woda, ale w ciągu dnia dostawy zostaną przywrócone.

Ulewne deszcze padające na Sao Paulo od trzech tygodni uznano za najgorsze od 70 lat. Stały się one przyczyną śmierci 56 osób.

Burmistrz miasta Gilberto Kassab powiedział w czwartek, że Sao Paulo w coraz większym stopniu narażone jest na powodzie ze względu na niekontrolowaną urbanizację, prowadzącą do asfaltowania i betonowania powierzchni pod drogi i chodniki, co uniemożliwia wsiąkanie wody w ziemię.

Meteorolodzy zapowiadają na weekend w Sao Paulo jeszcze intensywniejsze opady.