Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa jedzie na dżihad do Syrii

2 kwietnia 2013, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
terrorysta
terrorysta/Shutterstock
Ten kraj przyciąga rebeliantów z całego świata. Ma szansę stać się bazą szkoleniową terrorystów.

Kaukaski komendant Abu Omar al Czeczen ogłosił powstanie „armii emigrantów i pomocników”, która zrzesza międzynarodowych żołnierzy walczących z reżimem prezydenta Baszara al-Asada. Dotychczas był on dowódcą brygady mudżahedinów, którzy walczyli w sojuszu z Al-Kaidą. Do Syrii ściąga coraz więcej zagranicznych rebeliantów, a państwo ma szansę skutecznie zająć miejsce Afganistanu jako baza do szkolenia potencjalnych terrorystów.

Niedawno w ataku rakietowym zginął Abu Abdul Rahman, który wcześniej był członkiem palestyńskiego Hamasu. Później w walce z syryjską armią zginął Abu Kamal As Swedee. 22-letni Szwed wcześniej walczył we Froncie Al-Nusrah, ale raziło go to, że nie wszyscy żołnierze się modlili, a część paliła papierosy i słuchała muzyki. Dlatego przeszedł pod skrzydła wspomnianego już Abu Omara al Czeczena. Co ciekawe, Szwedów walczących w tej wojnie jest więcej – w listopadzie 2012 r. grupa nazywająca się Szwedzcy Święci Wojownicy w Syrii opublikowała film, w którym wzywa pobratymców, by dołączyli do dżihadu na całym świecie. Duńskie media kilka miesięcy temu donosiły o śmierci wojownika Slimane Hadj Abderrahmane, którego matka jest Dunką, a ojciec Algierczykiem. W latach 2001–2004 był on przetrzymywany w Guantanamo (ujęto go w czasie ucieczki z Afganistanu).

Informację o powstaniu „armii emigrantów i pomocników” opublikował pod koniec marca portal Kavkazcenter.com. Islamiści twierdzą, że międzynarodowa armia liczy ponad tysiąc mudżahedinów. – Im dłużej trwa ta wojna, tym znaczenie elementów radykalnych będzie większe. Do Syrii ściągają bojownicy z całego regionu, bo w panującym tam chaosie łatwo się ukryć – komentuje Marcin Zaborowski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. – Oni mają niemałe doświadczenie bojowe. Czy w przypadku obalenia Asada dojdą do władzy? Raczej wątpliwe, to kraj bardzo zróżnicowany pod względem etnicznym – dodaje.

– mówi prof. Piotr Balcerowicz z Uniwersytetu Warszawskiego. – – dodaje.

W lutym Departament Stanu USA ogłosił, że przeznaczy 60 mln dol. na pomoc Narodowej Armii Syryjskiej i Zjednoczonej Opozycji, które są sprzymierzone ze wspomnianym wcześniej i uznawanym za organizację terrorystyczną Frontem Al-Nusrah.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj