Wilson przyznał się w sądzie, że zwabił nastolatkę do swojego domu w Romford w Essex i tam doszło do stosunku. Po tym, jak przez następne dwa tygodnie bombardował ofiarę telefonami i SMS-ami, 13-latka zwierzyła się znajomemu, który poinformował policję - podaje gazeta.pl za "The Independent".

Policja w komputerze podejrzanego znalazła materiały o charakterze pedofilskim. Dodatkowo mężczyzna posiadał też - zakazaną na terenie Wielkiej Brytanii - pornografię z udziałem zwierząt. Jednak nawet te dowody nie wpłynęły na wyrok sądu.

Zdaniem sądu dziewczynka była "seksualnym drapieżnikiem" i prowokowała napastnika. Sędzia podkreślił, że nastolatka była doświadczona seksualnie. Dodatkowym argumentem miał być jej dojrzały wygląd. - Myślałeś, że ma 16 lat - powiedział sędzia do oskarżonego, podkreślając, że traktuje to jako okoliczność łagodzącą.

Wyrok oburzył organizacje broniące praw dzieci. W sprawę zaangażowała się już Prokuratura Generalna, która rozważa skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd apelacyjny.