Jak wyjaśnia europoseł Paweł Kowal - delegacja będzie apelować do władz i opozycji o powstrzymanie się od rozwiązań siłowych. Poseł Kowal podkreśla, że mimo dzisiejszej dymisji premiera i zmiany antydemokratycznych praw, wciąż za wcześnie jest, aby mówić o rozwiązaniu sytuacji, bo zmiana oznaczałaby przede wszystkim zmiany konstytucyjne. Ten rząd, który tego dokona, powinien, zdaniem europosła, otrzymać dużą pomoc z Zachodu.

Również europoseł Jacek Saryusz-Wolski jest zdania, że sytuację na Ukrainie uzdrowiłyby głębokie zmiany systemowe, a to oznaczałoby również przedterminowe wybory prezydencie i parlamentarne. Jak dodaje, zasadniczą zmianą, która powinna nastąpić jest powrót do konstytucji z 2004 roku, zgodnie z którą władzę sprawuje parlament. To, zdaniem europosła, odwróciłoby sytuację, w której prezydent ma pełną, niemal dyktatorską władzę.

Polscy europosłowie, którzy wchodzą w skład 12-osobowej misji Parlamentu Europejskiego, zostaną w Kijowie do czwartku.

Do stolicy Ukrainy przybyła też szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton.