Rosyjskie MSZ jest zaniepokojone wydarzeniami na Ukrainie. W specjalnym oświadczeniu rosyjscy dyplomacji zarzucają ukraińskiej opozycji zaostrzanie sytuacji i łamanie zasad demokracji.

Moskwę niepokoi fakt, że ukraińska opozycja nie reaguje na wezwania władz w Kijowie i nie przerywa protestu. Jeden z liderów publicznie wzywa do tworzenia straży powstańczej, patrolowania ulic i urządzania demonstracji przed budynkami administracji państwowej - można przeczytać w oświadczeniu rosyjskiego MSZ. To zaprzeczenie demokracji i naruszenie europejskich wartości - dodają rosyjscy dyplomaci.

W Moskwie wyrażono zdziwienie, że tego typu działania podejmowane są niemal natychmiast po zakończeniu w Monachium spotkań ukraińskich opozycjonistów z zachodnimi politykami. Rosyjskie MSZ liczy, że liderzy opozycji zrezygnują z gróźb i rozpoczną dialog z władzami, który pozwoli w sposób konstytucyjny wyjść z kryzysowej sytuacji.