"Moskiewski Komsomolec" krytykuje Zachód za wspieranie radykałów z Euromajdanu, a Ukraińców za powierzanie stanowisk państwowych obcinaczom głów. Dalej gazeta zauważa, że świat nie docenił Putina, tak jak nie docenił Rosji w trakcie konfliktu gruzińskiego w 2008 roku. Rosyjski niedźwiedź milczał gdy go obrażano i rzucano w niego kamieniami, ale ugodzony rozżarzonym żelazem zaczął działać - dodaje dziennik.

Na koniec "Moskiewski Komsomolec" przekonuje, że Rosjanie nie chcą, aby Ukraińcy stali się ich śmiertelnymi wrogami. Nie chcą też wojny, bo choć potrafią walczyć, to pamiętają śmierć swoich dziadów i ojców.