Kiedy dowiedzieli się o tym fani ze Sztokholmu, wtargnęli na boisko z okrzykami Mordercy, mordercy - relacjonuje szwedzkie radio publiczne.

Policja potwierdziła, że w centrum Helsingborga doszło do bójki, a 43-letni kibic zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń głowy. Kiedy informacja o tym zdarzeniu dotarła na stadion, wkrótce zapanował chaos - mówią świadkowie. Według nich, część fanów ze Sztokholmu była zamaskowana.

Według szwedzkiego radia, przed meczem doszło w Helsingborgu do kilku bójek. Podczas jednej z nich, w restauracji, rannych zostało kilka osób. Łącznie policja aresztowała trzy osoby, a czasowo zatrzymała kolejne 33. 

Mecz Helsingborg - Djurgarden, rozpoczynający rozgrywki ligowe, przerwano po 40 minutach, przy stanie 1:1. W Szwecji stosunkowo często dochodzi do chuligańskich wybryków na stadionach. W ostatnich latach w kilku incydentach brali udział kibice Djurgarden.