Tamtejsi specjaliści uważani są za jednych z najlepszych na świecie. Wydobędą nagrania z kokpitu z dwóch ostatnich godzin lotu i zapis danych technicznych lotu od momentu startu do chwili katastrofy.

Proces kopiowania nie trwa długo. Brytyjskie media informują, że powinien się zakończyć w ciągu 24 godzin. Ale w rozmowie z BBC ekspert od katastrof lotniczych Tony Cable ostrzegł, że przydatność czarnych skrzynek może okazać się znikoma.

Rejestrator lotu może równie dobrze pokazać, że samolot leciał zgodnie z planem, a potem nagle wystąpił szereg nagłych awarii. To nie powie nam zbyt wiele o przyczynach katastrofy - mówił Cable. O to, by skrzynki zostały przewiezione do Wielkiej Brytanii, prosiła Holandia. Nośniki ze skrzynek, przekazanych początkowo Malezyjczykom przez ukraińskich separatystów, trafią następnie do międzynarodowych śledczych.

Do katastrofy malezyjskiego samolotu na Ukrainie doszło w czwartek. Maszyna została zestrzelona, prawdopodobnie przez prorosyjskich separatystów. Na pokładzie było 298 osób. Nikt nie przeżył. Większość pasażerów boeinga stanowili Holendrzy. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>